Skocz do zawartości

Wykryliśmy, że używasz AdBlocka :(

Prosimy o dodanie forum do wyjątków :) Wyświetlamy jedynie dopasowane reklamy, bez wyskakujących okienek i wideo. Reklam jest malutko i stanowią źródło utrzymania naszej społeczności. Dziękujemy!

GGR

Użytkownik
  • Zawartość

    127
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutralna

O GGR

  • Tytuł
    Bywalec

Informacje

  • Płeć
    mężczyzna
  • Smartfon
    Meizu Pro 5
  • Firmware
    Flyme 6.7.3.3G beta
  • Sieć
    Nju
  • Miejscowość
    W-w
  1. Meizu statyw + selfie + pilot Bluetooth. Koszt zakupu na AliExpress ok 20$ (październik 2017). Kupiłem z zamiłowania do gadżetów tej firmy. Całość bardzo solidnie wykonana, nóżki statywu mają zamknięcie magnetyczne, więc nie rozkładają się w niepożądanych sytuacjach. Po rozłożeniu mają jedną pozycję - nie można ustawiać ich pod różnymi kątami - szkoda. Uchwyt na telefon rozsuwa się na szerokość ok 9 cm, jest bardzo solidny i przede wszystkim - stabilnie utrzymuje słuchawkę. Po złożeniu bardzo dobrze obejmuje cały statyw, tworząc zgrabną, bez wystających elementów całość. Ciekawym dodatkiem jest pilot zdalnego sterowania, który wkomponowany jest w rączkę statywu, jednak można go odłączyć od całości - bardzo sprytne i praktyczne rozwiązanie. Pilot ładowany jest przez złącze micro USB, posiada jeden przycisk do wyzwalania migawki, lub sparowania z telefonem. Jak działa całość? Jakość wykonania - bez zarzutu. Udźwig 5 kg to bardzo przyzwoity rezultat - daje dużą stabilizację telefonu. Konstrukcja jest bardzo praktyczna, po złożeniu spokojnie mieści się w kieszeni. Za odłączany pilot - duży plus. Pilot ma jednak pewien mankament - obsługuje jedynie wyzwolenie spustu migawki w aparacie - czyli - nie uruchomimy nim rozpoczęcia nagrywania filmu. Trochę dziwi konsekwencja Meizu w braku współpracy pilotów z funkcją kamery. Do tej pory nie spotkałem pilota, który taką funkcjonalność by zapewniał. Jednym z powodów, dla którego kupiłem ten właśnie gadżet, była chęć sprawdzenia, czy pilot firmowy będzie współpracował z telefonem tej samej firmy (model pro5). Co ciekawe - brak możliwości obsługi kamery w aparacie dotyczy tylko aplikacji systemowej. Czyli ten sam pilot, spokojnie uruchamia rozpoczęcie nagrywania, jednak nie w aplikacji systemowej (sprawdziłem działanie z "A Better Camera Unloced v3.48" - działa). Statyw zamienia się w poręczne przedłużenie ręki - ma trzy wyciągane z rękojeści sekcje - bardzo stabilne i dobrze spasowane. Parametry: Długość po rozłożeniu: 42,5 cm (z rozłożonym uchwytem na telefon - 49 cm) Waga 145,5 g. Udźwig 5 kg. Pozdrawiam i życzę zadowolenia ze stabilizacji tym wszystkim, którzy zdecydują się umieścić telefon na statywie Meizu. GGR
  2. Ja nie żałuję decyzji o EP-52, co mam nadzieję, można wyczytać z mojej recenzji... Przetłumaczyłem instrukcję i wyjaśniła się kwestia braku pauzy odtwarzania po złączeniu słuchawek - mam zbyt starą wersję odtwarzacza, w stosunku do wymagań producenta. Czyli - moja wina.
  3. Słuchawki MEIZU EP-52 Kupione na AliExpress. Za ok 40$ (cena z października 2017) otrzymujemy słuchawki, które mają całkiem sporo plusów. Po pierwsze opakowanie podtrzymuje przekonanie, że staliśmy się posiadaczem produktu dopracowanego w wielu szczegółach - pudełko zewnętrzne będące futerałem na pudełko wewnętrzne. A to - otwierane, jak książka, z zamknięciem magnetycznym i wytłoczeniami, w których ułożone są słuchawki, silikonowy futerał (też z zamknięciem magnetycznym) i pudełeczko z instrukcją obsługi (niestety, tylko j. chiński), a także wymienne - w różnych rozmiarach - końcówki silikonowe do uszu. Całość sprawia bardzo porządne wrażenie. Same słuchawki zaskakują lekkością - zarówno część elastyczna łącząca elementy, z których wychodzą przewody, a także końcówki, czyli elementy do zamocowania w uszach (wg producenta, każda słuchawka waży 3g). System mocowania w małżowinie jest nadzwyczaj stabilny. Nic dziwnego - słuchawki pretendują do sprzętu sportowego. Sprawdziłem to na korcie, podczas gry w badmintona - perfekcyjny system mocowania. To pierwsze słuchawki douszne, które przeszły ten test. A jak w nich słychać ...? No cóż... To jeszcze bardziej subiektywna opinia od tych estetycznych uwag powyżej. Otóż słychać - rewelacyjnie! Punktem odniesienia były używane do tej pory słuchawki z logo JBL, które dźwiękowo oceniałem wyżej, niż dobrze. W przypadku EP-52 jest jeszcze lepiej. Dźwięk jest bardziej soczysty, zaskakuje ilością szczegółów możliwych do uchwycenia, pliki z muzyką testową odtwarzane są czysto we wszystkich zakresach częstotliwości. Warto również wspomnieć, że źródłem dźwięku był Meizu pro 5, czyli telefon o również wysublimowanych parametrach muzycznych. Rewelacyjnie sprawdza się wytłumienie dźwięków otoczenia. Można naprawdę zatopić się w muzyce, jednocześnie zupełnie zapominając, że odbieramy ją ze słuchawek. To pierwsze słuchawki douszne, które pod względem dźwiękowym wywarły aż tak pozytywne wrażenie. Rozmowa telefoniczna za ich pośrednictwem jest bardzo dobrze słyszalna w obie strony, rozmówcy nie słyszą dźwięków zewnętrznych podczas jazdy samochodem - kolejny plus. No a teraz trochę czepialstwa. Po pierwsze, brak instrukcji w języku innym, niż krzaczkowym, nieco utrudnia dotarcie do wszystkich możliwości oferowanych przez producenta. Być może dlatego, nie udało mi się uzyskać efektów zapowiadanych w materiałach marketingowych - muzyka nie wstrzymuje się po złączeniu słuchawek razem (mają w tym celu sprytne magnesy), jak również nie następuje zakończenie w ten sposób rozmowy telefonicznej. Szkoda, bo muzykę odtwarzałem za pomocą systemowego odtwarzacza Meizu, więc rozczarowanie tym większe. Tak więc nie udało mi się praktycznie wykorzystać czujników efektu Halla (przypominam - odtwarzając muzykę systemową aplikacją - spodziewałem się pełnej funkcjonalności deklarowanych przez producenta, oraz kompatybilności słuchawek i telefonu tego samego wytwórcy - mały jęk zawodu). Działa natomiast wyłączenie słuchawek po 5 min od ich złączenia ze sobą. Przyciski głośności realizują również wywołanie funkcji poprzedniego/następnego utworu (poprzez przytrzymanie). Przycisk włączania pełni także rolę pauzy. Producent deklaruje pełną wodoodporność słuchawek (IPX-5). Nie sprawdzałem tego, jednak zalecam bardzo ostrożnie obchodzić się z zatyczką do gniazda ładowania (micro USB) - mój sceptycyzm mówi - to może się urwać! Brakuje mi w tych słuchawkach oprogramowania, poszerzającego ich możliwości - jak np. odczytywanie nadchodzących wiadomości sms. Podsumowując - subiektywnie polecam. Pozdrawiam i miłego słuchania - tym, którzy zdecydują się dostarczyć dźwięk do uszu za pomocą EP-52. GGR
  4. Witam. I uprzejmie donoszę, że posiadłem tenże plecaczek dla pierwszoklasisty (29$ z dostawą (AliExpress)). Pierwsze wrażenie o wiele lepsze od oczekiwań - bardzo przemyślane wnętrze. Oprócz tego, co widać na pierwszy rzut oka, można zdziwić się, rzucając okiem drugi raz - np. odnajdując starannie ukryte kieszenie, mogące służyć do przechowywania bardziej cennych dokumentów - duży plus dla myślicieli od Meizu, że wymyślili i wdrożyli coś takiego. Jakość wykonania bez zastrzeżeń - poziom podobny, do pro5, który uprawiam od dłuższego już czasu (może dla dokładności - szwy są równe, nie ma podwójnych szwów w miejscach, gdzie powinien być szew pojedynczy, nie ma nigdzie sterczących nitek, zamki wszyte są równo, nie zacinają się...). Ergonomia noszenia - bardzo, ale to bardzo dobrze skrojone szelki - czyli - jest wygodnie, nie spada, nie ugniata. Chociaż jest to plecak raczej miejski, to sprawdził się również do przenoszenia kanapek i termosu na małej wycieczce w górach (przy okazji przeszedł test na wodoodporność (i zdał go wyśmienicie) - w ciągu sześciu godzin marszu, pokonał ze mną 20km, a niebo w tym czasie płakało - przemokły mi różne elementy ekwipunku (gdzie producenci dużo marketingu poświęcają na prezentację parametrów odporności na wodę), a plecak Meizu ma napisane - wodoodporny - i wodoodporny jest - nie przemókł ani na szwach, ani na zamkach, ani na powierzchni tkaniny. Jak na razie - system nośny jest wygodny, regulacja szelek działa płynnie w obie strony. Podsumowując: Polecam nie tylko dla miłośników marki Meizu,ale również tym wszystkim, którzy doceniają nietuzinkowy wygląd, wygodę noszenia, wodoodporność i całkiem spore wnętrze, jak na tak niepozorny wygląd zewnętrzny. Kilka zdjęć po odpakowaniu. Pozdrawiam, GGR
  5. Meizu to stan umysłu... Podobnie, jak w przypadku innych marek, produktów... No cóż, pozostaje albo pogodzić się z brakiem, albo używać innego aparatu, niż systemowy. Oba rozwiązania dalekie są od ideału...
  6. Znowu dziecinne pytanie - a jak wrzucić tam moje odczucia...? Bo nie widzę żadnej możliwości dodania nowej treści... G.
  7. Nie znajdziesz samowyzwalacza w systemowym aparacie - o ile jesteś szczęśliwym posiadaczem flyme 6.xxx Kiedyś napisałem kilka spostrzeżeń na temat flyme 6.xxx - w tym również o braku samowyzwalacza. Oto link, gdybyś chciał to przejrzeć: https://gizchina.com.pl/forum/temat/2938-flyme-os-6-global-public-beta/?page=3&tab=comments#comment-19811
  8. AliExpress (29$ z przesyłką). Po kilku dniach używania mogę dodać z zadowoleniem, że strona praktyczna używania plecaka (wygoda, ergonomia, wyważenie, działanie zamków, a nawet wodoodporność) dorównuje stylistyce. Pomimo dużego współczynnika czepialstwa, w tym przypadku nie mam uwag, które mogłyby być dla kogoś przestrogą przed zakupem. Link do miejsca zakupu poniżej: https://www.aliexpress.com/item/Original-Meizu-backpack-Women-Men-classic-business-Backpacks-preppy-style-Students-Bags-Large-Capacity-Laptop-Bag/32823142782.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.qXCeaz Pozdrawiam, GGR
  9. Witam. I uprzejmie donoszę, że od dzisiaj posiadłem tenże plecaczek dla pierwszoklasisty (29$ z dostawą). Pierwsze wrażenie o wiele lepsze od oczekiwań - bardzo przemyślane wnętrze. Oprócz tego, co widać na pierwszy rzut oka, można zdziwić się, rzucając okiem drugi raz - np odnajdując starannie ukryte kieszenie, mogące służyć do przechowywania bardziej cennych dokumentów. Jakość wykonania bez zastrzeżeń - poziom podobny, do pro5, który uprawiam od dłuższego już czasu. Ergonomia noszenia - trochę za mało czasu miałem, aby móc to rzetelnie ocenić. Jak na razie - system nośny jest wygodny, regulacja szelek działa płynnie w obie strony. Kilka zdjęć po odpakowaniu. Pozdrawiam, GGR
  10. Zainstaluj Drupe. Tam to jest. Wysłane z mojego PRO 5 przy użyciu Tapatalka
  11. Nie Flyme, tylko Meizu... Wysłane z mojego PRO 5 przy użyciu Tapatalka
  12. Spróbuj tego: http://forum.meizupolska.pl/watek-trwa-aktualizowanie-usług-google-play Wysłane z mojego PRO 5 przy użyciu Tapatalka
  13. Uuu... Stopień komplikacji Master - przynajmniej dla mnie. Czyli cierpliwie poczekam, aż małe żółte rączki nauczą się, jak nazywają się dni tygodnia w kraju nad Wisłą... Dziękuję za wyjaśnienia, G. Wysłane z mojego PRO 5 przy użyciu Tapatalka
  14. Powinienem coś więcej zrobić...? Flyme takie, jak napisałeś...
  15. 4,92 PLN z VAT...
×