Skocz do zawartości

Wykryliśmy, że używasz AdBlocka :(

Prosimy o dodanie forum do wyjątków :) Wyświetlamy jedynie dopasowane reklamy, bez wyskakujących okienek i wideo. Reklam jest malutko i stanowią źródło utrzymania naszej społeczności. Dziękujemy!

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Today
  2. Grzesiek Trycz

    akurat za płytkę wychodziło 65zl. a może ktoś ma dojścia do takich płytek?
  3. Grzesiek Trycz

    no własnie nie mam czyli tylko ratuje mnie programy servisowe typu mrt dongle itp. bo bez konta nie osunę chińskiego softu ehh
  4. Telefony firmy znane są m.in. z zastosowanej technologii szybkiego ładowania Dash Charge, która błyskawicznie ładuje telefon, a jednocześnie nie nagrzewa ogniwa. Teraz okazuje się, że producent najprawdopodobniej będzie musiał zmienić nazwę swojego rozwiązania, ze względu na problemy patentowe. Dash Charge znika dzięki Amazonowi Technologia szybkiego ładowania Dash Charge zadebiutowała z modelem OnePlus 3 i pozwala w 30 minut naładować 2/3 baterii telefonu. Jeśli natomiast oglądaliście premierę najnowszego OnePlus 6, mogliście zauważyć, że w trakcie całego wydarzenia ani słowem nie wspomniano o Dash Charge. Teraz pojawiły się prawdopodobne informacje o powody takiego stanu rzeczy. Polecamy: Ekskluzywna relacja z premiery OnePlus6 i wywiad z prezesem firmy Carlem Pei Jeden z czytelników AndroidPolice, Gregory, zauważył, że w oprogramowaniu telefonu zniknęły wszelkie oznaczenia dotyczące Dash Charge. W najnowszej wersji Oxygen OS widoczna jest wyłącznie fraza „błyskawiczne ładowanie”. Podobnie wygląda to na oficjalnej stronie producenta, gdzie stosowane jest wyłącznie stwierdzenie „szybkie ładowanie”. @ArtemR Have you guys noticed that the "dash" brand is no longer used by oneplus? Now they call it "fast charging" I'm on the latest beta on my 3T and it no longer says "dash charging", now it says "charging rapidly". Also, they removed "dash" from everywhere on their website. — Gregory Jimenez (@gregoryjimenezp) May 17, 2018 Serwisowi AndroidPolice udało się skontaktować z firmą OnePlus, która poinformowała, że wniosek patentowy związany ze znakiem Dash Charge został złożony w urzędach w USA oraz Unii Europejskiej w 2016 roku, kiedy zaprezentowano OnePlus 3. Europejski urząd odrzucił jednak wniosek w marcu TEGO ROKU. Po głębszym dochodzeniu okazało się, że o znak handlowy Dash Charge walczyły dwie firmy – Bragi (firma produkująca bezprzewodowe urządzenia audio) oraz Amazon. Temu drugiemu jednak chodziło o znak handlowy dla swojej usługi „Dash Replenishment”, która umożliwia podłączonym urządzeniom automatyczne zamawianie z Amazona. The sign DASH CHARGE (Stylised) (“the Sign”) applied for by the Applicant in this application (“the Application”) should be considered to be similar to the Opponent’s trade mark DASH REPLENISHMENT (Stylised) („the Mark”), as protected by the registration referred to in the Notice of Opposition (“the Prior Right”). The goods covered by the Application are identical and/or similar to the goods protected by the Mark. Because of the similarity between the Mark and the Sign and the identity or similarity of the goods covered by the Application and the goods protected by the Prior Right, there exists a likelihood of confusion (including the likelihood of association) on the part of the relevant public between the Mark and the Sign. As a result, the Application should be refused in respect of all goods covered by the Application under Article 8(1)(b) of European Union Trade Mark Regulation 207/2009/EC, as amended. O ile chiński producent wciąż może używać nazwy Dash Charge, o tyle nie jest on właścicielem tego znaku handlowego w Unii Europejskiej. Z tego też powodu producent zmieni nazwę swojego szybkiego ładowania w przyszłości, o czym świadczy fakt usunięcia informacji o jego „dawnej nazwie” z urządzeń oraz strony internetowej firmy. Co myślicie o tej sprawie? Przyzwyczailiście się do nazwy Dash Charge? The post Koniec z Dash Charge. OnePlus najprawdopodobniej musi wymyślić nową nazwę dla szybkiego ładowania appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  5. Huawei od pewnego czasu ma w Ameryce problemy z tamtejszym rządem, który ostrzega swoich obywateli o niebezpieczeństwie korzystania z urządzeń chińskiego giganta. Producent postanowił wstrzymać więc sprzedaż smartfonów na tamtejszym rynku i spróbować podejść go od drugiej strony, zapowiadając najnowszego laptopa Huawei MateBook X Pro! Huawei MateBook X Pro podbije serca amerykanów? Dopóki sytuacja z amerykańskim rządem nie zostanie ustabilizowana, nie ma raczej szans na powrót smartfonów Huawei do tamtego kraju. Producent jednak nie chce z niego całkowicie rezygnować i zapowiada wprowadzenie na tamtejszy rynek swojego najnowszego laptopa – Huawei MateBook X Pro. Premiera tego laptopa miała miejsce podczas targów MWC 2018, kilka miesięcy po prezentacji modelu MateBook X. Kontynuuje on „bezramkowy” styl wyświetlacza, który zajmuje 91% powierzchni pokrywy. Ciekawym rozwiązaniem wykorzystanym do zminimalizowania ramek jest ukrycie kamery w przycisku funkcyjnym, pomiędzy klawiszami F7 i F8. Dodatkowym plusem takiego umiejscowienia kamery jest pewność, że nikt nie będzie w stanie „podglądać” użytkownika, gdy ten tego nie chce, bez konieczności zaklejania kamery. Sama klawiatura podobno jest bardzo wygodna w obsłudze. Miałem przyjemność „bawić” się Huawei MateBook X Pro podczas targów MWC 2018, jednak nie miałem wystarczająco dużo czasu, by wyrobić sobie opinię. Ważną cechą tej klawiatury natomiast jest odporność na zachlapania. Laptop wyposażony jest w ekran o przekątnej 13,9 cala i rozdzielczości 3K (3000 x 2000 px). Napędza go procesor 8. generacji Intel Core i5 / Intel Core i7, wspomagany przez 8 / 16 GB RAMu oraz dysk SSD 256 / 512 GB. Wewnątrz znalazło się także miejsce na dedykowaną grafikę NVIDIA GeForce MX150. Całość waży zaledwie 1,33 kg, a bateria pozwala na ciągłą pracę przez nawet 12 godzin (wg producenta). MateBook X wyposażono w dwa złącza USB-C i złącze USB-A, a także skaner linii papilarnych umieszczony w przycisku zasilania. W zestawie z laptopem klienci otrzymują także szybką ładowarkę pozwalającą w 30 minut doładować baterię na około 6 godzin pracy. Huawei MateBook X Pro dostępny jest dla klientów amerykańskich w sklepie Amazon, w dwóch kolorach – Space Gray oraz Mystic Silver. Bazowa wersja wyposażona w procesor Intel Core i5, 8 GB RAMu i 256 GB SSD kosztuje tam 1199,99$ (około 4400 zł), podczas gdy mocniejszy wariant z procesorem Intel Core i7, 16 GB RAMu i 512 GB SSD wyceniona została na 1499,99$ (około 5460 zł). Kupując dowolny z tych modeli użytkownik otrzymuje roczny dostęp do Microsoft Office 365 Personal oraz adapter USB-C MateDock 2. Teraz pozostaje poczekać na reakcję tamtejszego rządu. Czy wprowadzenie na rynek laptopa chińskiego producenta także spotka się ze sprzeciwem władz? Co myślicie o Huawei MateBook X Pro? Chcielibyście tego laptopa w Polsce? The post Huawei MateBook X Pro pojawi się na rynku amerykańskim. Ciekawe, co na to tamtejszy rząd appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  6. Wczoraj
  7. Tymcio

    Nie sadzę. Patrząc na tę stronę musisz mieć kogoś w Chinach, kto będzie w stanie zamówić do siebie, a potem wysłać ją do Ciebie. Generalnie koszt tego może wynieść więcej, niż wartość tego modelu
  8. Tymcio

    Nie. Musisz pisać do Meizu (mzcs@meizu.com) i przedstawić im dowody zakupu urządzenia/
  9. Xiaomi to marka obok której trudno przejść bez zainteresowania. W ciągu zaledwie kilku lat udało im się dokonać sporego wkładu w świat urządzeń mobilnych, smarfonów, gadżetów i innych im podobnych. Wszystko wskazuje na to, że firma nie osiada na laurach i wciąż ambitnie się rozwija. Do sieci wyciekły plany chińczyków na najbliższe lata. Sprawdźmy, czy jest na co czekać! Obserwujemy ostatnio ogromną aktywność firmy. Urządzenia dostępne dla wszystkich, dominacja rynku. To tylko niektóre z fali przyszłościowych haseł jakie rzuca zarząd Xiaomi, mówiąc o planach na przyszłość. Mimo, że mamy niespełna drugi kwartał 2018 roku, Xiaomi już wykazało się dużą aktywnością na rynku wypuszczając kilka urządzeń. I nie na tym koniec. 11 maja 2018 roku wydano dokument z Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej dotyczący linii smartfonów, które firma planuje uruchomić w najbliższych latach. Lista smartfonów Xiaomi, które ujrzymy przed 2023 rokiem: Mi7 Lite, Mi S1, Mi S2, Mi S3, Redmi S1, Redmi S3, Mi MIX 2S, Mi MIX 3S, Redmi Note 6, Redmi Note 6A, Redmi Note 6A Prime, Redmi Note 6 Prime, Redmi 6 Plus, Redmi 6A Plus, Redmi A1, Redmi A2. W powyższym dokumencie widzimy kilka pozycji z serii Mi i Redmi, które nie mają jeszcze daty premiery. W oczy rzuca się Xiaomi Mi MIX 2S oraz Redmi S2, które już są w obiegu. Wyczekiwać będziemy kilku nowych zawodników serii S, która zawitała na rynek przy okazji premiery Xiaomi Redmi S2. Swoją drogą, uważa się że Redmi S3, będzie jego następcą. Kolejnym ciekawym telefonem będzie Mi MIX 3S. Czy znowu zaskoczy nas czymś mocnym jak jego poprzednik-Xiaomi Mi MIX 2S? Najmniej emocjonującą nazwą jest Mi7 Lite. Jeżeli sprawdzą się plotki, iż ma zadebiutować jeszcze w tym miesiącu, można się spodziewać, że nie będzie to smartfon z wysokiej półki. Co myślicie na temat rewolucji jaką wprowadza Xiomi? The post Takie produkty Xiaomi zostaną zaprezentowane w ciągu najbliższych lat. Wśród nich Xiaomi Mi Mix 3s oraz Redmi A1 appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  10. Witam jest jakiś magik który mógłby mi zamówić płytkę usb redmi note 3 pro se kate 152mm z tej strony http://www.ruten.com.tw/ bo chyba w całym internecie aby tu można dostać
  11. Grzesiek Trycz

    czy na ta chwile da się osunąć jakoś poprzedniego użytkownika z telefonu jak nie znam hasła itp?
  12. W grudniu ubiegłego roku Meizu przeszło restrukturyzację, dzieląc się na działy odpowiedzialne za poszczególne działania. Powstały wtedy oddziały związane z urządzeniami Meizu, Blue Charm i Flyme OS, do których dołączyło potem oddziały związane z biznesem zagranicznym oraz akcesoriami. Teraz czas na kolejne zmiany! Zmiany, zmiany, zmiany… W sieci pojawiła się informacja, która „nieoficjalnie” wyciekła z firmy. Podaje ona, że firma Meizu ponownie przechodzi restrukturyzację, w ramach której starszy wiceprezes, Yang Lan, wciąż będzie odpowiedzialny za marketing, podczas gdy wiceprezes Meizu i prezes oddziału Blue Charm zajmie się teraz działem sprzedaży. Prezes i członek zarządu firmy, Huang Zhang, wciąż pozostanie na swoim stanowisku i będzie nadzorował pracę całego przedsiębiorstwa. Zmiany spowodowane są prawdopodobnie ponownym połączeniem oddziałów Meizu i Blue Charm, które najwyraźniej nie funkcjonowały właściwie po rozbiciu. Dział sprzedaży pod nadzorem Li Nan skupi się na kompletnym zarządzaniu sprzedażą urządzeń obu marek na rynkach zagranicznych oraz chińskim. Jednocześnie dział marketingu pod kontrolą Yang Lan pracować będzie nad promocją marek, a także zajmie się wszelkimi kwestiami związanymi z marketingiem, mediami (ogólnie PR). Jedną z ważniejszych informacji jest natomiast fakt, że nigdzie nie wspomina się o prezesie Meizu Technology – Bai Yingxiang. Plotki sugerują, że Bai zdecydował się odejść na emeryturę po wielu latach współtworzenia firmy, jednakże nie pojawiły się żadne informacje na ten temat ze strony przedsiębiorstwa. Myślicie, że Meizu w końcu uda się zaistnieć na rynku międzynarodowym? The post Kolejna restrukturyzacja Meizu. O co chodzi tym razem? appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  13. Dziś, czyli 21 maja 2018 roku, na naszym rodzimym rynku pojawia się nowy produkt firmy Xiaomi. Model oznaczony jako Redmi Note 5 ma wyróżniać się przede wszystkim aparatem, który do tej pory nie był dostępny w tej kategorii cenowej. Tym samym gigant z Państwa Środka po raz kolejny chce udowodnić, że może dostarczać klientom najnowsze rozwiązania technologiczne w przystępnych cenach. Flagowiec wśród średniaków? Xiaomi Redmi Note 5 pracuje pod kontrolą procesora Qualcomm Snapdragon 636, który wspierany jest przez grafikę Adreno 509. Jednocześnie urządzenie to jest pierwszym smartfonem z rodziny Redmi wyposażonym w pamięć LPDDR4X RAM (3 GB lub 4 GB w zależności od wersji), która do tej pory była zazwyczaj używana w flagowcach. Na froncie znajdziemy wyświetlacz o przekątnej 5.99 cala, proporcjach 18:9 i rozdzielczości Full HD+ (2160 x 1080). Na pliki użytkownika zostało przeznaczone 32 GB lub 64 GB pamięci wewnętrznej. Największą zaletą Xiaomi Redmi Note 5 ma być jakość zdjęć. Na pleckach umiejscowiono podwójny aparat składający się z 12 Mpix oczka głównego o rozmiarze pojedynczego piksela 1,4 μm oraz dodatkowego 5 Mpix. Za jakość fotografii typu selfie odpowiada 13 Mpix aparat przedni wspierany przez lampę emitującą naturalne światło o barwie 4500 K. To połączenie ma umożliwić robienie zdjęć nawet w bardzo słabych warunkach oświetleniowych. Całość pracuje dzięki baterii o pojemności 4000 mAh. Tak duże ogniwo w połączeniu z wydajnym, ale jednocześnie energooszczędnym procesorem i optymalizacjom systemu MIUI 9 ma zapewnić użytkownikowi do 7 godzin nagrywania wideo czy nawet 8,5 godzin grania w gry. Xiaomi Redmi Note 5 trafia do sprzedaży w trzech wersjach kolorystycznych: czarnej, złotej i niebieskiej. Co więcej do wyboru mamy dwie konfigurację różniące się ilością pamięci wewnętrznej i RAMu: 3 GB + 32 GB lub 4 GB + 64 GB. Co z cenami? Za słabszą wersję trzeba zapłacić 899 zł, a za mocniejszą 1049 zł. Urządzenie będzie dostępny między innymi w autoryzowanych punktach Mi Store, sklepach x-kom.pl czy mi-home.pl oraz w strefie Xiaomi na Allegro. Co myślicie o Xiaomi Redmi Note 5? Zapraszamy do dyskusji! Wybrane oferty z chińskich sklepów Xiaomi Redmi Note 5 4G Phablet 3GB RAM Global Version $199.99 Zamów! Gearbest.com Xiaomi Redmi Note 5 4G Phablet Global Version $229.99 Zamów! Gearbest.com Xiaomi Redmi Note 5 Global Version 5.99inch " 4G Smartphone (3GB + 32GB 5mp / 12mp Snapdragon 636... CZK 4,620.00 CZK 7,536.00 Zamów! Lightinthebox.com Xiaomi Redmi Note 5 Dual Rear Camera 5.99 inch 3GB 32GB Snapdragon 636 Octa core 4G Smartphone $195.99 Zamów! Banggood.com Xiaomi Redmi Note 5 Dual Rear Camera 5.99 inch 4GB 64GB Snapdragon 636 Octa core 4G Smartphone $229.99 Zamów! Banggood.com Xiaomi Redmi Note 5 Dual SIM 64GB Black €256,66 6 new from €256,66 Zamów! Amazon.de Xiaomi Redmi Note 5 32GB Handy, gold €229,00 5 new from €227,91 Zamów! Amazon.de Last updated on 21 maja 2018 14:51 The post Xiaomi Redmi Note 5 trafia do sprzedaży w Polsce! appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  14. Xiaomi Mi Max i Xiaomi Mi Max 2 to modele, które pomimo swoich kolosalnych rozmiarów cieszą się ogromną popularnością. Szczególnie u fanów gier mobilnych i oglądania filmów na smartfonach. Teraz prezes firmy na swoim profilu Weibo zapowiedział, kiedy możemy spodziewać się premiery Xiaomi Mi Max 3! Xiaomi Mi Max 3 już za 2 miesiące W chińskim serwisie społecznościowym Weibo, prezes Xiaomi, Lei Jun, zapytał fanów, na jaką premierę smartfona z ich portfolio czekają najbardziej. Wiele osób odpowiedziało mu, że ciekawi ich premiera Xiaomi Mi Max 3. Lei Jun postanowił więc podzielić się z fanami informacją o planowanej dacie premiery nowego modelu, która prawdopodobnie odbędzie się już w lipcu tego roku. A co ze specyfikacją Xiaomi Mi Max 3? No właśnie. Na temat tego, jakie możemy dostać podzespoły wciąż nie wiadomo za wiele. Poprzednie przecieki sugerowały, że Xiaomi Mi Max 3 dostanie wyświetlacz o przekątnej 6,99 cala, rozdzielczości FullHD+ i proporcjach 18:9. Całość zasilana ma być baterią o pojemności 5500 mAh i wspierać szybkie ładowanie Quick Charge 3.0, a także (o ile obudowa będzie szklana) ładowanie bezprzewodowe. Koncept Xiaomi Mi Max 3Model ten dostanie zapewne podwójny aparat główny i pojedynczy z przodu. Wchodząc bardziej w szczegóły, pojawiają sie plotki zastosowania sensorów Sony IMX363 i/lub Samsung S5K2017+S5K5E8 z tyłu, a także Samsung S6K4H7 z przodu. Nie sądzę, aby takie dokładne przewidywania były wiarygodne, ale kto wie… Aparat Xiaomi Mi Max 2Niektórzy sugerują dodatkowo, że producent pozbawi go złącza jack 3.5 mm. Telefon prawdopodobnie pojawi się w dwóch wariantach – Spandragon 636 z 3 GB RAMu i 64 GB pamięci wewnętrznej oraz Snapdragon 660 z 4 GB RAMu i 64 GB pamięci wewnętrznej. Osobiście jednak obstawiałbym, że pojawi się w większych wariantach pamięci wbudowanej oraz RAMU – 4 / 64 GB oraz 6 / 128 GB – w końcu to telefon z serii Mi. Oczywiście kwestia specyfikacji wciąż jest otwarta i powyższe informacje na jej temat to niepotwierdzone plotki. Są oczywiście całkiem duże szanse na potwierdzenie przynajmniej części z nich – w końcu nie spodziewałbym się, by Xiaomi „cofało” się w rozwoju swoich modeli, szczególnie, że chcą coraz bardziej wchodzić na rynki zagraniczne. Czekacie na premierę Xiaomi Mi Max 3? Co myślicie o takiej specyfikacji tego modelu? The post Xiaomi Mi Max 3 zobaczymy już w lipcu. Tak sugeruje prezes firmy appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  15. Ostatni tydzień
  16. Evan Blass, znany leakster, opublikował na swoim profilu na Twitterze dwa rendery, które rzekomo prezentują wygląd następcy Huawei Watch 2. Niestety nie będzie to Huawei Watch 3, jak zapewne wiele osób miałoby nadzieję, lecz odświeżony zegarek o nazwie Huawei Watch 2 (2018). Huawei Watch 2 (2018) – serio? Na premierę nowego zegarka chińskiego giganta czeka naprawdę dużo osób. Powodów może być kilka, w tym możliwe nowinki techniczne, takie jak chociażby dotykowa koperta. Teraz jednak okazuje się, że na Huawei Watch 3 możemy sobie jeszcze trochę poczekać, bo Chińczycy zamierzają iść w ślady Samsunga i zaprezentują nam Huawei Watch 2 (2018)! *The only significant difference between the Huawei Watch 2 2018 and the original, is the addition of eSIM support. All other specs and the design remain unchanged. — Evan Blass (@evleaks) May 14, 2018 Nowy zegarek pojawić się ma w ciągu najbliższych tygodni. Podobnie jak ubiegłoroczny model, Huawei Watch 2 (2018) pracować będzie pod kontrolą Wear OS 2 (dawniej Android Wear) i najprawdopodobniej umożliwi wykonywanie płatności zbliżeniowych dzięki modułowi NFC (nikt o tym nie wspomina, ale wątpię, że usuną ten moduł, skoro jest w wersji „2017”). Jego sercem także będzie procesor Snapdragon Wear 2100 wspomagany przez 768 MB RAMu. Na pliki użytkownika przeznaczone będzie 4 GB pamięci wewnętrznej, a całość będzie zasilana baterią o pojemności 420 mAh. Wygląd Huawei Watch 2 (2018) zapewne nie zmieni się względem poprzednika. Dostaniemy ten sam wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,2 cala i rozdzielczości 390 x 390 px. Jedyną różnicą między urządzeniami będzie obsługa kart eSIM, dzięki czemu możliwe będzie używanie zegarka niezależnie od telefonu. Ale zaraz, zaraz… czy takiego zegarka Huawei już nie ma? Zobacz też: Huawei pokazuje, jak zrobić śmietnik ze swojej oferty [felieton] A co z Huawei Watch 2 Pro? Niektórzy zapewne pamiętają, że w zeszłym roku chiński gigant pokazał zegarek pasujący do powyższego opisu i nazwał go Huawei Watch 2 Pro. Także tutaj nie było większych różnic względem standardowego wariantu, poza (w mojej opinii) lepszym wyglądem koperty oraz obsługą eSIM. Huawei Watch 2 Pro na MWC 2018Zegarek ten jednak trafił wyłącznie do chińskiej dystrybucji i nie zdziwię się, gdy okaże się, że Huawei Watch 2 (2018) to ten sam sprzęt, który po prostu „wyszedł” na świat zewnętrzny. Oczywiście prawdziwego następcy Huawei Watch 2 także powinniśmy się spodziewać w tym roku. Nie sądzę jednak, by został zaprezentowany wcześniej niż w trzecim lub czwartym kwartale tego roku. W końcu Qualcomm musi wcześniej zaprezentować swój nowy układ dla urządzeń ubieralnych. Co myślicie o Huawei Watch 2 (2018)? The post Nowym zegarkiem Huawei nie będzie Huawei Watch 3, lecz Huawei Watch 2 (2018)… Tylko, że taki zegarek już mamy! appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  17. Tymcio

    Tak - musisz zrobić wszystko to, co jest opisane w poradniku zmiany regionu
  18. Benchmarki nie są najlepszym wyznacznikiem, który telefon jest najwydajniejszy. Pozwalają one jednak mniej więcej określić z jakim rodzajem smartfona mamy do czynienia. Czy jest to najnowszy lub zeszłoroczny flagowiec, coś ze średniej półki, a może jeden z tych tańszych modeli dostępnych aktualnie na rynku. Który producent może pochwalić się pierwszym miejscem w dzisiejszym zestawieniu TOP 10 AnTuTu? AnTuTu za kwiecień 2018 potwierdza, że #xiaomilepsze Pamiętajcie – wszystkie wyniki są uśrednione i nie są to najlepsze osiągnięcia danego smartfona. Dane do stworzenia listy TOP 10 AnTuTu za kwiecień 2018 roku były zbierane od 1 do 30 dnia owego miesiąca. Wspominałam już o tych zasadach w poprzednim zestawieniu, jednak trzeba to powtórzyć raz jeszcze, by uniknąć nieporozumień „ale mój telefon miał więcej punktów” Być może ku zdziwieniu większości z Was, a przyznam się, że również mnie samej, na pierwszym miejscu znalazł się telefon od… Xiaomi! A dokładniej model Blach Shark, czyli pierwsza propozycja dla mobilnych graczy od chińskiego giganta. Smartfon może pochwalić się wynikiem 272388 punktów, co pozwoliło mu stanąć na najwyższym miejscu na podium. Tuż za nim umiejscowił się Samsung Galaxy S9+, który wykręcił 263678 punktów i Samsung Galaxy S9, który zdobył w benchmarku 263041 punktów. Niewiele zabrakło, by Xiaomi mogło pochwalić się dwoma modelami w pierwszej trójce. Na 4 miejscu z wynikiem 262789 punktów znalazł się bowiem Mi MIX 2S. Pierwsza piątkę zamyka Nubia Red Magic, która już znacznie gorzej wypadła od konkurencji. Widzimy w tabeli wyraźne odcięcie między pierwszymi 4 smartfonami, a pozostałymi. Wszystko dlatego, że zostały w nich zastosowane starsze procesory, jak Qualcomm Snapdragon 835. Ten układ znalazł się między innymi właśnie w Nubi, a wynik jaki udało się jej osiągnąć to 215481 punktów. Dalej znalazł się Huawei, a mowa tu o Mate 10 Pro oraz Mate 10, które wykręciły odpowiednio 213602 i 213265 punktów. Na 8 miejscu trzyma się Honor V10 i jego 212067 punktów, jednak może on czuć na plecach oddech od OnePlus 5t i OP 5. To właśnie te dwa smartfony zamykają dzisiejsze zestawienie TOP 10 smartfonów z Androidem za kwiecień 2018 roku. Udało im się uzyskać 210255 i 209633 punktów, co pozwoliło utrzymać im się na końcu tabeli. Jeśli ciekawi Was obszerniejsza lista, która ukazuje TOP 50 smartfonów z Androidem, możecie zapoznać się z nią na stronie producenta benchmarku. Ile punktów udało się Wam wykręcić? AnTuTu jest dla waz ważnym wyznacznikiem? The post TOP 10 smartfonów z Androidem – AnTuTu, kwiecień 2018 appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  19. Myślę, że każdy z was wie, do czego dążą obecne telefony – do bycia bezramkowymi. Kłopotem nadal pozostają czujniki czy aparat, przez co nie można mieć przedniego panelu w 100% wypełnionego ekranem. Prawdopodobnie do takiego współczynnika zbliży się Lenovo i ich najnowszy flagowiec, jednak w dużej mierze przeskok zawdzięczamy VIVO Apex. Najprawdziwszy z bezramkowców Mimo, że firma ta zaprezentowała sporo nowych urządzeń i rozwiązań, to właśnie VIVO Apex jest tym, który uznać można za pierwszego bezramkowca. Nie było pewności, czy wystartuje jego produkcja po tym, jak zobaczyliśmy go na targach MWC. Teraz jednak mamy pewność, że produkcja będzie miała miejsce, więc pozostaje nam czekać. Temat trochę ucichł, więc trzeba go znów odświeżyć. Tym razem mamy dla was zdjęcia, które prezentują końcowy wygląd telefonu oraz potwierdzają, że trwają prace z nim związane. Według niektórych źródeł, ekran w tym telefonie ma zajmować 98 % przedniego panelu, co na ten moment jest rekordem. Spodziewać się można, że VIVO Apex będzie również wyposażony w nowoczesne rozwiązania, które pozwalają uzyskać tak wysoki współczynnik wykorzystania przedniego panelu. Z tego co wiemy na ten moment, jednym z takich nowych rozwiązań będzie wysuwany przedni aparat. Zrobienie zdjęcia według producenta zajmować ma 0.8 sekundy – to czas potrzebny dokładnie na wysunięcie aparatu i zrobienie zdjęcia. Mimo tego, że pomysł pochodzi od Essentiala, to jednak jako pierwsze pokazało go VIVO. Kolejną nowością w tym modelu będzie skaner linii papilarnych w ekranie. To rozwiązanie staje się coraz popularniejsze. Produkcja VIVO Apex ma rozpocząć się latem tego roku, więc już niedługo. Dajcie znać, czy podoba wam się ten telefon. Czekacie na niego? The post Prawdopodobnie tak będzie wyglądał finalnie VIVO Apex appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  20. BlackBerry ogłosiło, że najnowszy smartfon BlackBerry KEY 2 zostanie zaprezentowany już 7 czerwca w Nowym Jorku. Nieśmiertelna klawiatura QWERTY BlackBerry KEY 2 będzie mieć dotykowy wyświetlacz, oraz fizyczną klawiaturę QWERTY, co z pewnością ucieszy fanów marki. Do tego producent dołoży Snapdragona 660 oraz 6 GB pamięci RAM i podwójny aparat. KEY 2 zapowiada się jako niesamowicie ciekawe urządzenie, szczególnie kiedy spojrzymy na wciąż powtarzający się design u innych producentów. Ulepszony i elegancki Następca KEY ONE Kiedy patrzę na Rendery KEY 2 jestem naprawdę pod dużym wrażeniem tego, jak producent zmienił swój smartfon względem poprzednika. BlackBerry KEY ONE budził we mnie niezbyt pozytywne odczucia. Wręcz uważałem go za zupełnie nieudane, toporne i brzydkie urządzenie. Natomiast zapowiedziany starszy brat podoba mi się bardzo. Króluje w nim prosta i kanciasta bryła, a design jest surowy i stonowany. Jednym słowem – elegancja. Bardzo podoba mi się to, że telefon jest czarny i pozbawiony brzydkich srebrnych wstawek jak poprzednik. Nie ma mowy o kiczu i designie rodem z 2007 roku. Prawdopodobna specyfikacja 4,5 calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1620 x 1080 pikseli. 433 piksele na cal Wymiary i waga : 151.4×71.8×8.5mm, 168 gramów 4 rzędowo fizyczna klawiatura wraz z podświetleniem Czytnik linii papilarnych zaimplementowany w przycisku spacji Snapdragon 660 oraz Adreno 512 6 GB pamięci RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia do 2 terabajtów. Android 8.1 Oreo Z tyłu podwójny aparat 12 i 5 megapikseli wsparty podwójną diodą doświetlającą Przedni aparat – 8 megapikseli USB typu C Komunikacja – 4G VOLTE, GLONASS, NFC, GPS, Bluetooth 4.2 Port Jack 3,5 mm Quick Charge 3.0 BlackBerry Key 2 prezentuje się dosyć ciekawie. Moim zdaniem może być ciekawą alternatywą dla pozostałych smartfonów. Myślę, że nie powinno być problemów z dostępnością urządzenia w Polsce. A wy jak oceniacie najnowszy telefon od BlackBerry? Czy klawiatura fizyczna ma jeszcze sens? Jesteście zwolennikami tego rozwiązania czy raczej wolicie w pełni dotykowe smartfony? Dajcie nam znać! The post Premiera BlackBerry KEY 2 już 7 czerwca. Czego możemy się spodziewać? appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  21. Kilka dni temu firma Smartisan zaprezentowała model oznaczony jako R1, który jest pierwszym smartfonem wyposażonym w 1 TB pamięci wewnętrznej. To jednak nie jedyna niespodzianka chińskiego producenta. Teraz firma Smartisan przygotowała kolejną niespodziankę – stację dokującą, która ma sprawić, że telefon zamieni się w coś w stylu komputera stacjonarnego! Smartisan TNT Samo urządzenie przypomina z wyglądu Microsoft Surface Studio. Smartisan TNT składa się z dotykowego ekranu IPS o przekątnej 27 cali, rozdzielczości 3840 x 2160 oraz 100% sRGB. Z każdej strony monitora znajdziemy po pięć przycisków, do których zostały przypisane konkretne funkcje mająca nam ułatwić korzystanie z urządzenia. Nad wyświetlaczem znajdziemy także 5-megapikselowy aparat o świetle f/2.0. To ma umożliwić nam prowadzenie rozmów wideo oraz odblokowywanie stacji za pomocą skanu twarzy. Smartisan TNT posiada display port, cztery USB 3.0, dwa USB typu C, port HDMI-DP, standardowe HDMI oraz wyjście słuchawkowe. W zestawie znajdziemy także pełnowymiarową klawiaturę Bluetooth oraz myszkę. Oczywiście nie mogło zabraknąć także głośników oraz mikrofonu. Urządzenie nie posiada wbudowanej pamięci wewnętrznej czy RAMu. Wszystkie pliki oraz aplikacje odpalają się tak naprawdę na Smartisanie R1 i to on odpowiada za szybką i bezproblemową pracę. Nakładka producenta, Smartisan OS 6.66, automatycznie przełączy się do trybu desktopowego po podłączeniu telefonu do stacji dokującej. Dodatkowo użytkownik może zdecydować czy chce korzystać z trybu wykorzystującego ekran dotykowy czy woli używać tradycyjnej myszki i klawiatury. Po co komu urządzenie tego typu? Tak naprawdę sprzęt ten ma idealnie sprawdzić się w pracach biurowych, z powodu preinstalowanych programów takich jak TNT Word, TNT PDF czy TNT Excel, czy podczas przeglądania sieci. Co z ceną i dostępnością? Smartisan TNT w zestawie z monitorem, klawiaturą, myszką, dockiem, kablem USB typu C oraz zasilaczem ma kosztować 9999 juanów 5727 zł. Sprzedaż ma rozpocząć się dopiero 30 sierpnia tego roku. Czy nowość chińskiego producenta osiągnie prawdziwą popularność? Czas pokaże! Co myślicie o Smartisan TNT? Czy tego typu urządzenia mają sens? Czekamy na komentarze! The post Stacja dokująca Smartisan TNT powstała z myślą o najnowszym telefonie firmy! Przyszłość staje się teraźniejszością? appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  22. Pamiętacie premierę Huawei P20 Pro, kiedy sporo osób nabijało się z trzeciej kamery? Powstało wtedy sporo ciekawych grafik na ten temat, a żartowały z tego rozwiązania nawet konkurencyjne firmy. Teraz w sieci pojawiło się wideo prezentujące koncepcyjny wygląd Huawei Mate 20, który według Concept Creator dostanie cztery aparaty! Trzy kamery to sporo, a cztery to chyba przesada Po premierze flagowego modelu Huawei w sieci pojawiło się sporo żartów na temat nadchodzących smartfonów. Swoje trzy grosze dołożyło nawet Xiaomi, wrzucając grafikę przedstawiającą model Mi A1 z 6 aparatami. Użytkownicy natomiast tworzyli własne warianty nowych urządzeń. Choć premiera Huawei Mate 20 (lub jakkolwiek zostanie nazwany ten telefon) przewidywana jest na czwarty kwartał tego roku, to domysły na jego temat pojawiają się już teraz. Zgodnie z koncepcją studia, Mate 20 dostanie cieniutkie ramki po bokach oraz trochę większe na górze oraz na dole ekranu. Nie uraczymy w nim także wcięcia w ekranie, znanego z Huawei P20. Z tyłu konceptu znalazły się 4 aparaty (tutaj kogoś poniosła inwencja twórcza, serio…) doświetlane podwójną diodą LED. Na krawędziach znalazły się przyciski zasilania, głośności, a także (najprawdopodobniej) fizyczny przycisk do wyzwalania migawki aparatu (swoją drogą, dziwi mnie, że producenci nie decydują się już na takowy). Nie zabrakło także miejsca na złącze audio jack 3.5 mm, a za łączność i ładowanie odpowiada złącze USB-C. Według projektantów pojawić się może kilka wariantów kolorystycznych – szary, czerwony, niebieski oraz morski (?). Zauważyć też można, że skaner linii papilarnych nie znalazł się nigdzie na obudowie, więc najprawdopodobniej przewiduje się, że zostanie umieszczony w wyświetlaczu. Oczywiście, jak wspomniałem na początku, są to tylko koncepcyjne grafiki przedstawiające czyjąś wizję Huawei Mate 20. Nie ma najmniejszego potwierdzenia którejkolwiek z tych informacji, choć osobiście postawiłbym na to, że pod koniec roku pojawi się telefon z trzema kamerami i skanerem linii papilarnych w ekranie. Czego Wy oczekiwalibyście po nowym Huawei Mate 20? The post Huawei Mate 20 na renderach z 4 aparatami z tyłu. Wygląda to co najmniej komicznie appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  23. Witam ja mam inny problem mam meizu m1 note 32Gb i soft 6.3.0.2A i chciałbym zmienić na wersje G ale za każdym razem wyskakuje firmware corrupt jest na to jakiś patent żeby to obejść i wgrać soft G??
  24. ASUS Zenfone 5 to telefon, o którym niektórzy mogli już zapomnieć. Jego premiera miała miejsce podczas targów MWC 2018, jednak sprzedaż zaplanowano dopiero na kwiecień. Jak widzicie, mamy połowę maja, a telefonu do wczoraj nigdzie nie dało się znaleźć… ASUS Zenfone 5 w Polsce już niedługo ASUS podczas premiery swoich tegorocznych flagowców zaskoczył chyba każdego. Producent zapowiedział trzy modele – Zenfone 5 Lite, Zenfone 5 oraz Zenfone 5Z – a potem pozwolił nam o nich zapomnieć, bo do sprzedaży miały trafić z opóźnieniem. I to takim, że ASUS Zenfone 5 Lite wciąż nie kupicie w Polsce, ASUS Zenfone 5 pojawił się na chwilę w jednym polskim sklepie, a ASUS Zenfone 5Z… to pieśń przyszłości. Terminy wprowadzenia smartfonów ASUS Zenfone 5 na rynekWczoraj jednak serwis gsmManiaK (swoją drogą oni chyba ciągle śledzą różne sklepy, bo zawsze wyłapują ciekawe informacje na temat ofert) zauważył w sklepie Media Expert pojawienie się ASUS Zenfone 5, którego cena w przedsprzedaży wynosiła 1669 zł. Telefon dość szybko zniknął ze strony sklepu i teraz nie ma po nim śladu, jednak jak to zwykle bywa – w sieci nic nie ginie, więc mamy zrzut ekranu. Sugeruje to więc, że tegoroczny średniopółkowiec tajwańskiego producenta już niedługo pojawi się w przedsprzedaży. Niestety przedstawiciele ASUS Polska nie powiedzieli na temat wejścia do polskiej dystrybucji tego modelu nic poza tym, że jego premiera w naszym kraju jest już naprawdę blisko. Swoją drogą, to jest naprawdę zaskakujące podejście ze strony marki. Zaprezentowali w lutym 3 nowe telefony, z czego pierwszy (budżetowiec) miał trafić do sprzedaży w marcu, drugi (średniopółkowiec) w kwietniu, a flagowiec w czerwcu. Przy takim opóźnieniu większość fanów zdążyła już zapomnieć, że firma w tym roku cokolwiek zaprezentowała… Specyfikacja ASUS Zenfone 5 Poniższa lista opisuje specyfikację modelu w wariancie, który pojawi się w naszym kraju. Wymiary i waga: 153 x 75.7 x 7.9 mm, 155 g Wyświetlacz: IPS o przekątnej 6,2 cala, rozdzielczość FullHD+ (1080 x 2246 px), proporcje 18,7:9, ~402 PPI Procesor: Snapdragon 636 (4 x 1,8 GHz + 4 x 1,6 GHz) z grafiką Adreno 509 RAM: 4 GB Pamięć wewnętrzna: 64 GB Aparat główny: 12 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.0), detekcja fazy, EIS, dwutonowa dioda LED Aparat przedni: 8 Mpix (f/2.0), EIS Łączność: 4G LTE (w tym B20), Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 5.0, NFC, GPS, GLONASS, Beidou Bateria: 3300 mAh Oprogramowanie: Android 8.0 Oreo z nakładką ZenUI 5.0 Dodatkowe: złącze audio jack 3.5 mm, USB-C, skaner linii papilarnych na pleckach, radio FM, czarny kolor obudowy Co myślicie o takiej cenie ASUS Zenfone 5? Czy cena jest odpowiednia do jego specyfikacji? The post Pamiętacie o ASUS Zenfone 5? Telefon w końcu trafi do sprzedaży w Polsce! appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  25. dulik

    Ok dzięki
  26. Dotychczas zastanawialiśmy się, jak będzie wyglądać specyfikacja Xiaomi Mi7, jednak od zupełnie niedawna nową zagadką jest dla nas Xiaomi Mi8. Według najnowszych spekulacji także i ten telefon zostanie zaprezentowany przez Xiaomi w tym roku, ponieważ firma obchodzi, nieokrągłe, 8. urodziny. Do tej pory podchodziłem do tego dość sceptycznie, jednak w sieci pojawiły się nowe informacje na ten temat… Co jest w czarnej skrzynce? Na pierwszym zdjęciu zostało uchwycone rzekome pudełko flagowca. Prezentuje się ono minimalistycznie i pasuje do rocznicowego urządzenia. Wcześniej czarne opakowanie posiadały raczej telefony bardziej ekskluzywne: Mi5 Pro (wersja ceramiczna), Mi6 Ceramic, Mi Note Pro oraz seria MIX. Drugie zdjęcie prezentuje natomiast podpisany krzaczastymi znaczkami przedni panel, który według symbolu należy do Xiaomi Mi8. Możemy zauważyć bródkę na dole, na temat której obecności, w swoim telefonie, wypowiedział się Carl Pei. Na podstawie wcześniejszych informacji wiemy, że w notchu, który również pojawi się w tym telefonie, znajdą się zaawansowane czujniki odblokowywania twarzą. Czy te informacje są prawdziwe? Najlepiej zapoznać się w tym temacie z obszernym wpisem Kingi, w którym przedmiotem rozważań jest sens zaprezentowania modelu Mi8. W sieci krążą też informacje, że zostały sprzedane bilety na duże wydarzenie w Shenzen (5000 osób), którego data to 31 maja. Spodziewamy się tam aż 4 urządzeń od Xiaomi: Xiaomi Mi7, Xiaomi Mi8, Xiaomi Mi Max 3, Xiaomi Mi Band 3. Czy według Was zaprezentowanie dwóch flagowców tej samej serii ma sens? Wybrane oferty z chińskich sklepów Xiaomi MI MIX 2S 4G Phablet Global Version $499.99 Zamów! Gearbest.com Xiaomi Mi Mix 2S Global Version 5.99inch " 4G Smartphone (6GB + 64GB 12 + 12mp Snapdragon 845... CZK 11,679.00 CZK 24,381.00 Zamów! Lightinthebox.com Xiaomi Mi MIX 2S 5.99 inch 6GB RAM 64GB ROM Snapdragon 845 Octa core 4G Smartphone $518.99 Zamów! Banggood.com Global Version Xiaomi Mi Mix 2S 5.99 Inch 6GB 64GB Smartphone Black $517.99 $669.99 Zamów! Geekbuying.com The post W sieci pojawiły się zdjęcia, które rzekomo prezentują pudełko Xiaomi Mi8 oraz jego frontowy panel appeared first on GizChina Polska. Zobacz cały wpis
  27. Tymcio

    Wątpliwe. Musisz chyba pisać w tej sprawie do Meizu bezpośrednio.
  28. dulik

    Czy na stronie Flyme można usunąć konto ewentualnie wszystkie synchronizacje z telefonu ( kontakty i te inne rzeczy)
  1. Pokaż więcej aktywności
×