Lenovo Z5 Pro może mieć cztery aparaty


Lenovo Z5 Pro

Chiński producent powraca ze swoim sprzętem. Tym razem na salony wjedzie Lenovo Z5 Pro i oczekiwać można, że będzie miał cztery aparaty. Nie tak dawno temu ujrzeliśmy pierwsze wydanie tego telefonu, który szumnie zapowiadano jako prawdziwego bezramkowca. Wyszło jak wyszło, ale może teraz nas zaskoczy?

Kolejne huczne zapowiedzi Lenovo

Rozsuwane telefony i brak ramek to już przecież oklepane rozwiązania. Lenovo Z5 Pro ma mieć cztery aparaty – przynajmniej według postu na Weibo.

Chang Cheng udostępnił tam plakat nadchodzącego telefonu. Widać na nim wyraźnie ilość aparatów oraz inspirację ich ułożeniem od Huawei Mate 20 Pro. Wydaje się, że powoli kończą się pomysły na jakieś sensowne i nowe rozwiązania, czy tylko ja mam takie wrażenie? Niby ilość aparatów to nowość, ale już ich ułożenie niekoniecznie. Zobaczymy, jak będzie to działać.

Co wiąże się również z tymi aparatami? Oczywiście sztuczna inteligencja, której nie mogło zabraknąć i jest o tym informacja.

Lenovo Z5 Pro

Niestety, mimo tego, że jest to informacja od wiceprezesa Lenovo, to nie wiadomo, czy dotyczy ona flagowego produktu, który pojawić ma się w październiku. Z racji tego, że nie ma pomysłu na to, aby było to inne urządzenie, chińskie media zgodnie zakładają, że będzie to Lenovo Z5 Pro.

Nie minęło zbyt wiele czasu od premiery poprzedniego modelu, więc podchodziłbym do tego z lekkim dystansem. Pamiętajmy, jak skończyły się zapowiedzi poprzednika i co otrzymaliśmy. Lepiej się nie rozczarować.

Jak myślicie, na ilu aparatach skończą telefony?

Źródło:

gizchina.it