Kolejne problemy założyciela LeEco – dostał zakaz podróży pociągami i samolotami


LeEco

Możecie się zdziwić, że ktoś dostał zakaz podróży pociągami i samolotami, ale w Chinach tak właśnie jest. Jeśli ma się kłopoty finansowe i nie można spłacić swoich długów, otrzymujesz zakaz korzystania z transportu publicznego. Tak właśnie stało się z założycielem LeEco – Jia Yueting’iem.

Standardowa kara wobec problemów finansowych

W przypadku założyciela LeEco dostał on zakaz podróży lotniczych jak i transportu publicznego na dłuższe dystanse. Obowiązują one przez rok i tym samym dołączył on do 169 osób na liście z takimi zakazami. Lista ta zawiera nazwiska osób, które nie płacą podatków, palą w pociągach, mimo tego, że jest to zabronione, czy też zakłócają loty. Na tej samej zasadzie do listy dołączyła jego siostra Jia Yuefang.

leeco logo

Do czasu, aż LeEco wpadło w kłopoty, była to dobrze prosperująca firma, która w świecie była już znana. W 2016 roku jej finanse zaczęły się pogarszać, lecz zdecydowali się na poszerzenie rynków sprzedaży na USA, niestety, decyzja okazała się złym wyborem. Nie dość, że nie pomogła, to jeszcze pogorszyła sytuację. Z powodów finansowych, Jia Yueting musiał zrezygnować z posady prezesa firmy, by zostać przewodniczącym zarządu, w lipcu 2017. Mimo to, sąd zamroził aktywa w sierpniu i musiał on opuścić Chiny.

Kolejny rozdział w jego życiu to USA, gdzie skupił się na produkcji samochodów elektrycznych – Faraday Future. Kilka miesięcy temu dodano jego nazwisko na czarną listę rządową dla osób niedotrzymujących umowy w przypadku kredytów. Tuż po tym poproszono go o powrót do swojego kraju, aby spłacił tam długi. Jeśli tego nie zrobi, ryzykuje stratą wpływów telewizyjnych.

Ostatnim telefonem tej marki był LeEco Pro 3 AI, którego ogłoszono ponad rok temu – w kwietniu 2017 roku.

Jak wam się wydaje, takie kary mają sens, czy raczej nie?

Źródło:

gizmochina.com