Rynek tabletów kurczy się z roku na rok, to jest fakt. Niektórzy producenci jednak sytuacji się nie boją i wciąż przygotowują nowe produkty z tego segmentu. Huawei MediaPad M5 to najnowszy sprzęt chińskiego giganta, który pokazuje, że nie tylko iPady mogą być przyjemne w użytkowaniu.

Rynek tabletów wciąż żyje, a Huawei radzi sobie dobrze

To, że tablety tracą popularność widzi każdy. Powodów może być wiele, w mojej opinii wypierane są one przez smartfony z rosnącymi wyświetlaczami. Z tego też powodu wielu producentów urządzeń mobilnych porzuca całkowicie te produkty lub decyduje się pozostawić wyłącznie te, które mają duży rozmiar wyświetlacza (~10 cali). Huawei jest jednym z takich producentów i jak widać takie działanie jest opłacalne. Jak informują nas przedstawiciele polskiego oddziału firmy, tablety Huawei cieszą się największą popularnością w naszym kraju i w grudniu ubiegłego roku producent miał 29% krajowego rynku tabletów.

huawei mediapad m5

Pudełko standardowe, choć mogło być lepiej

Huawei MediaPad M5 otrzymujemy w białym, dość minimalistycznym, ale ładnym pudełku. Wewnątrz opakowania znajduje się tablet, kabel do ładowania USB-C wraz z ładowarką, a także przejściówka z USB-C na złącze audio 3,5 mm.

huawei mediapad m5
Zdjęcie wykonane tabletem

Jako, że urządzenie zakwalifikowałbym bardziej do standardu „wyższego”, to nie pogardziłbym osobiście dorzuceniem futerału na tablet w zestawie. O klawiaturze to już nawet nie mówię – można dokupić ją osobno, ale niestety żaden sprzedawca aktualnie nie oferuje tabletu razem z dedykowaną klawiaturą. O rysiku to już nawet nie wspomnę – choć producent podczas targów MWC 2018 chwalił się dobrą współpracą rysika z tabletem, to ciężko znaleźć takowy w polskich sklepach. A szkoda…

 

Wygląd i jakość wykonania

Huawei MediaPad M5 zaliczyłbym do wysokiego segmentu przede wszystkim za jakość wykonania. Wyciągamy go z pudełka, bierzemy do ręki i czujemy, że nie jest on wykonany z pierwszych lepszych materiałów, które były pod ręką.

huawei mediapad m5

Na froncie znajdziemy ekran IPS o przekątnej 10,8 cala z technologią ClariVu, którego rozdzielczość wynosi 2560 x 1600 px. Jakość wyświetlanego obrazu stoi na najwyższym poziomie, czego na początku się nie spodziewałem (280 PPI to nie tak dużo).

huawei mediapad m5

Ramki nie są najmniejsze, ale porównując je do innych urządzeń na rynku nie są też największe. Na prawej krawędzi Huawei MediaPad M5 znalazł się fizyczny przycisk Home, będący jednocześnie naprawdę szybkim skanerem linii papilarnych. Warto jednocześnie wspomnieć o ciekawej funkcji jaką oferuje EMUI, a mianowicie przełączanie profili w zależności od tego, który palec zostanie zeskanowany. Tym sposobem możecie prawym kciukiem odpalić „profil” z aplikacjami multimedialnymi, a lewym firmowy, z oprogramowaniem biurowym.

huawei mediapad m5

Pod wyświetlaczem mamy logo producenta, a nad nim znalazł się aparat do wideorozmów oraz wielokolorowa dioda powiadomień LED.

huawei mediapad m5

Natomiast jeśli chodzi o tył urządzenia, to widać, że producent mocno się przyłożył do ich stylistyki. Plecki MediaPad M5 wykonane są ze szczotkowanego aluminium i także prezentują dość minimalistyczny styl.

huawei mediapad m5

W prawym górnym rogu znalazł się aparat główny (więcej o nim powiem przy zdjęciach). Na górnej krawędzi ponadto mamy pasek antenowy, a także dwa z czterech głośników Harman Kardon.

huawei mediapad m5

Dwa kolejne znalazły się na dolnej krawędzi urządzenia, a pomiędzy nimi producent umieścił złącze funkcyjne, do którego podłączyć możemy stację dokującą z klawiaturą.

Całość dopełnia logo Huawei na samym środku tabletu. Wszystko razem wygląda spójnie, jest dobrze spasowane i bardzo przyjemnie trzyma się w dłoniach.

huawei mediapad m5

Na krawędzi bocznej natomiast znalazły się przyciski zasilania oraz głośności, złącze USB-C oraz hybrydowy slot na karty SIM (jeśli mamy wersję LTE). Jest to jednocześnie jeden z pierwszych tabletów na rynku, w których nie znalazło się miejsce na złącze jack 3.5 mm (albo raczej miejsce jest, ale producent postanowił iść z duchem czasu).

Specyfikacja Huawei MediaPad M5

  • Wymiary i waga: 258,7 x 171,8 x 7,3 mm, 498 g
  • Wyświetlacz: IPS, 10,8 cala, 2K HD (2560 x 1600 px), 280 PPI, 16:10
  • Procesor: HiSilicon Kirin 960 (4 x Cortex-A73 o taktowaniu 2.1 GHz + 4 x Cortex-A53 o taktowaniu 1.80 GHz) z grafiką  Mali-G71 MP8
  • RAM: 4 GB DDR4
  • Pamięć wewnętrzna: 64 GB
  • Aparat główny: 13 Mpix, f/2.2, PDAF
  • Aparat przedni: 8 Mpix. f/2.2
  • Bateria: 7500 mAh
  • Łączność: 4G LTE (w zależności od wybranej wersji), Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, GPS, USB-C
  • Oprogramowanie: Android 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0
  • Dodatkowe: brak złącza audio 3.5 mm, skaner linii papilarnych, możliwość dokupienia klawiatury oraz rysika
  • Cena: 1999 zł za wersję LTE i 1799 zł za wersję Wi-Fi

Codzienne użytkowanie

Nie używałem tabletu codziennie – to nie smartfon. Jednak dość często zdarzało mi się korzystać z niego w pracy w formie „dodatkowego” ekranu (najczęściej na serial) lub też wieczorem pograć bądź też coś pooglądać. Całość pracuje pod kontrolą systemu Android 8.0 Oreo z nakładką EMUI 8.0. Wiem, że wiele osób na nią narzeka jeśli chodzi o smartfony, jednakże nie powodowała ona najmniejszych problemów podczas korzystania z tabletu.

huawei mediapad m5

Podzespoły MediaPad M5 sprawiają, że działa on naprawdę płynnie – używanie go do typowo biurowych prac, takich jak przeglądanie internetu, praca przy dokumentach, przeglądanie zdjęć, itp., nie powoduje, że sprzęt „się poci” lub musi dłużej pomyśleć nad swoją egzystencją. Jest bardzo dobrze.

huawei mediapad m5

Podobnie sytuacja ma się podczas oglądania filmów. Dzięki dużej pamięci wbudowanej nic nie stoi na przeszkodzie, by pobrać na tablet filmy lub kilka odcinków ulubionego serialu i podczas nużącej podróży pociągiem, gdzie najczęściej ciężko o internet, umilać sobie czas oglądając je na tablecie. Dzięki wysokiej rozdzielczości i systemowi ClariVu odtwarzany obraz jest rewelacyjny, więc nawet bardziej wymagający użytkownicy będą zadowoleni i zapewne częściej będą wykorzystywać do oglądania wideo tablet, niż ekran laptopa (tak robiła moja żona).

Jeśli natomiast mamy tutaj fanów gier mobilnych, to mogę powiedzieć, że z tym tabletem bez większych problemów podbijecie sobie statystyki w grach. Wysoka wydajność i spory wyświetlacz sprawiły, że bez większych problemów można było „nabijać fragi” w PUBGu (znacznie wygodniejsza rozgrywka niż na telefonie, naprawdę…) lub ścigać się ulicami miast w NFS. Podczas grania nie spotkałem się z problemem zacinania się gier lub nadmiernego grzania tabletu – wszystko w najlepszym porządku.

Co ciekawe, podczas moich 3-tygodniowych testów doczekałem się nawet jednej aktualizacji systemu (zawierała m.in. najnowsze poprawki zabezpieczeń Google). Duży plus dla producenta za ciągłą pracę nad oprogramowaniem najnowszego urządzenia, mam nadzieję, że taki stan rzeczy utrzyma się jak najdłużej.

huawei mediapad m5 aktualizacja

Oczywiście nie mogło zabraknąć testów syntetycznych, więc poniżej dla fanów cyferek wrzucam wyniki tabletu w trzech najpopularniejszych benchmarkach – Geekbench, AnTuTu i AndroBench:

Tryb pulpitu to ciekawa koncepcja

Ciekawą koncepcją, której nie widziałem w żadnym innym urządzeniu, jest wyposażenie Huawei MediaPad M5 w tak zwany „Tryb pulpitu”.  Co to takiego? Chiński gigant postanowił przerobić Androida na Windowsa i po wejściu w ten tryb naszym oczom ukazuje się tapeta z łąką, bardzo podobną do tej z Windowsa XP, a całość zaczyna działać w trybie okienkowym i dość mocno przypominać system Microsoftu.

huawei mediapad m5
źródło: gsmonline.pl

Uruchamiane aplikacje wyświetlają się w trybie okienkowym oraz dostajemy „Menu Start”. Niestety, bez dokupienia dedykowanej klawiatury użytkowanie tego trybu nie sprawia najmniejszej przyjemności, więc niestety – pomysł fajny, ale wykonanie mogłoby być lepsze. Gdybym miał coś sugerować, to poleciłbym raczej próbę podejścia do tematu z podwójnym systemem operacyjnym (Dual Boot). Ale to tylko moje zdanie…

Za to bateria daje radę!

Tak, bateria w Huawei MediaPad M5 jest naprawdę niezła. Jej testy zacząłem od razu, gdy otrzymałem tablet w Warszawie i udałem się na pociąg powrotny do Wrocławia. Całą drogę oglądałem serial na Netflixie (pobrany wcześniej w kawiarni) i przez te 3 godziny ubyło około 30% baterii.

Tak ogólnie, to średni czas na włączonym ekranie, jaki udawało mi się uzyskać na tablecie wynosił około 6-7 godzin. Jak ktoś się postara, to bez większych problemów dociągnie nawet do 8, a jestem przekonany, że znajdą się i tacy, którzy dobiją do 9 godzin.

Audio rewelacja

Producent postawił tutaj na audio – i prawidłowo. Tablet w dzisiejszych czasach to sprzęt raczej multimedialny, gdyż większość jego zadań przejęły już smartfony z dużymi wyświetlaczami. Zastosowanie czterech głośników Harman Kardon przełożyło się na wysoką jakość dźwięku, którego głośność pozwala oglądać filmy i słuchać muzyki z „normalnej” odległości.

huawei mediapad m5

Rozczarowaniem dla wielu osób natomiast może być pozbycie się złącza audio 3.5 mm. Zamiast niego w zestawie dostajemy przejściówkę z USB-C na jacka. Huawei ewidentnie poszedł tutaj z duchem czasu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku ich smartfonów. Nie wiem jednak, jak przełoży się to na sprzedaż tego modelu – zobaczymy za jakiś czas.

Aparat nie robi szału

huawei mediapad m5

O ile w kwestii aparatów w smartfonach Huawei wypada w mojej opinii naprawdę nieźle, o tyle tutaj jest tylko „w porządku”. Z tyłu znalazło się pojedyncze oczko 13 Mpix ze światłem f/2.2, które radzi sobie przyzwoicie w ciągu dnia, jednakże gdy tylko oświetlenie się pogarsza, to na ekranie widać szumy.

huawei mediapad m5

Z przodu producent umieścił aparat 8 Mpix ze światłem f/2.2, który wystarczy w zupełności do wideorozmów, ale selfie w górach wyjdzie lepiej, jeśli użyjecie do zrobienia go swojego smartfona. Zdjęcia w oryginale znajdziecie na Dysku Google.

Jeśli więc zależy wam na tablecie do robienia zdjęć, to MediaPad M5 nie będzie dobrym wyborem. Tylko dajcie znać, bo osobiście nie znam nikogo, kto szuka tabletu do robienia zdjeć, choć podczas wizyty nad Morskim Okiem widziałem kilka osób, które fotografowało krajobrazy tabletami…

huawei mediapad m5
Huawei MediaPad M5 z oryginalnym futerałem

Zamów Huawei MediaPad M5 LTE

Zamów Huawei MediaPad M5 Wi-Fi

Ocena autora

Huawei MediaPad M5 to urządzenie, które pokazuje, że rynek tabletów to nie tylko sprzęt Apple. Tablet jest świetnie wykonany i wyposażony został w naprawdę mocne podzespoły, dzięki czemu korzystanie z niego to prawdziwa przyjemność. Bez problemu sprosta wymaganiom użytkowników, szukających urządzenia do aplikacji biurowych, jak i tym, którzy szukają rozwiązania stricte multimedialnego. Duża bateria pozwala na przyzwoity czas korzystania z urządzenia na jednym ładowaniu, a wyświetlacz o rozdzielczości 2K HD sprawia, że korzystanie z tabletu nie jest męczące, a dzięki wbudowanemu modemowi LTE mamy łączność ze światem niezależnie gdzie się znajdujemy.
Wygląd i jakość wykonania 10.0
Wyświetlacz 10.0
Wydajność 9.0
Bateria 9.0
Aparat 6.0
Oprogramowanie 9.0
Stosunek ceny do jakości 8.0
Plusy
świetna jakość dźwięku z głośników, wysoka rozdzielczość, długi czas pracy na jednym ładowaniu, dobra wydajność podczas codziennego użytkowania, tryb pulpitu, wbudowany modem LTE
Minusy
dość wysoka cena, brak klawiatury w zestawie w Polsce, aparat "taki se", brak złącza audio 3.5 mm