ASUS, marka ta większości z was kojarzy się zapewne przede wszystkim z laptopami oraz innym sprzętem komputerowym, w tym kartami graficznymi czy płytami głównymi. Ich smartfony cieszą się naprawdę dobrą opinią wśród użytkowników. Prawdę mówiąc, ten telefon nie jest jedynym urządzeniem ASUSa z jakim mam do czynienia, tak więc mam już wyrobioną pewną opinię na temat tej marki. W każdym razie, zapraszam do przeczytania recenzji smartfona, który może i nie jest najnowszy, ale prezentuje sobą pewien poziom. Oto… ASUS Zenfone 4. 

Słowem wstępu…

Jak pisałem wcześniej, mam na co dzień do czynienia z kilkoma sprzętami od ASUSa i żaden z nich mnie nie zawiódł, tak więc miałem już wyrobione pewne zdanie na temat przedsiębiorstwa z Taipei. Mimo to, podchodzę nieco z rezerwą do tego telefonu, zresztą jak do każdego. Zanim zagłębimy się w szczegóły to pragnę wspomnieć, że producent promuje ten telefon jako wyborny sprzęt do fotografii mobilnej ze względu na bardzo jasny, podwójny aparat z czego jeden jest szerokokątny (120 stopni).

ASUS Zenfone 4

Pierwsze wrażenia

Telefon dotarł do mnie zapakowany w czarne, eleganckie pudełko, na którym wytłoczony jest napis Zenfone 4 oraz narysowany z obu stron telefon. Zapewne, zrobiono to po to, by podkreślić dwa tylne aparaty. Na lewej stronie pudełka znajduje się napis „We love photo” z czego zamiast słowa LOVE ułożone jest serce ze szkiców Zenfone 4. Bardzo mi się ta idea podoba, opakowanie telefonu bardzo na plus.

Wnętrze pudełka jest standardowe. Znajduje się tam telefon, ładowarka USB-C (adapter + kabel), papierologia oraz słuchawki douszne. Dodatkowo dostajemy też wymienne gumki do słuchawek, co moim zdaniem jest bardzo dobrym pomysłem. Egzemplarz testowy dotarł do mnie w dość specyficznym kolorze – nazwanym White Mint Green. Powiem szczerze, że kolor ten bardzo mi się spodobał. Wszystkie elementy są fantastycznie dopasowane, nie ma żadnych uskoków. Szklane plecki sprawiają, że telefon bardzo pewnie leży w dłoni. Są jedynie minimalne luzy na przyciskach zasilania i głośności, ale… który telefon ich nie ma?

WYGLĄD

Zenfone 4 jest bardzo elegancki i smukły, jak już wcześniej pisałem, ma też bardzo ergonomiczny kształt. Na przodzie telefonu mamy 5.5-calowy ekran o rozdzielczości FullHD. Pod nim znajduje się czytnik linii papilarnych, który pełni jednocześnie funkcję przycisku home. Działa on naprawdę szybko, ale zdarza się, że nie rozpoznaje odcisku, ale tylko wtedy, gdy mam wilgotny palec. Poza tym wystarczy przyłożyć i od razu telefon się odblokowuje. Po lewej stronie home mamy dotykowy przycisk „wstecz”, zaś po prawej „ostatnie aplikacje”.

ASUS Zenfone 4

Boki i spód telefonu prezentują się tak, jak w większości smartfonów. Po lewej stronie mamy przycisk zasilania oraz przyciski regulacji głośności. Po prawej znajduje się szufladka na dwie karty nanoSIM lub jedną kartę nanoSIM i kartę pamięci microSD. Na górze znajduje się mikrofon, zaś na dole mamy głośnik multimedialny, port USB-C oraz gniazdo Jack 3.5 mm.

Plecki telefonu prezentują się również standardowo. Idąc od góry mamy podwójny aparat, który schowany jest pod tą samą taflą szkła, co cała tylna obudowa. Nie jestem pewien, czy to dobre rozwiązanie w przypadku upadku telefonu. Obok kamery umieszczono podwójną diodę doświetlającą LED. Na samym środku, pod taflą szkła znajduje się logo ASUS, zaś na dole standardowa formułka: „Mobile Phone Designed by ASUS”.

Specyfikacja ASUS Zenfone 4

  • Procesor Qualcomm Snapdragon 630
  • 4 GB RAM
  • 64 GB pamięci dla użytkownika
  • bateria 3300 mAh
  • 5.5-calowy ekran FullHD IPS TFT
  • Podwójny układ tylnego aparatu, a w nim:
  • Aparat główny: 12 Mpx Sony IMX 362 o jasności f/1.8 z optyczną stabilizacją obrazu i pięciokrotnie zwiększoną światłoczułością
  • Drugi obiektyw: 12 Mpx Sony IMX 362 o polu widzenia 120 stopni z procesorem obrazu Qualcomm Spectra 160, a także z pięciokrotnie zwiększoną światłoczułością
  • Przedni aparat 8 Mpx z systemami upiększania twarzy oraz trybem portretowym
  • Zaawansowane technologie audio, w tym certyfikat Hi-Res Audio

Pierwsze uruchomienie i działanie ASUS Zenfone 4

ASUS swoje telefony dostarcza z nakładką Zen UI, która jest naprawdę świetnie zoptymalizowana. Podczas używania telefonu nie zdarzyło się ani jedno przycięcie (no, może poza jednym, o którym za chwilę). Praca na baterii też jest niezła, ale przejdźmy do szczegółów.

ASUS Zenfone 4

Telefon dotarł do mnie z zainstalowanym Androidem 7 Nougat. Uruchomił się bardzo szybko, błyskawicznie przebrnąłem przez cały proces konfiguracji urządzenia. W ramach promocji dostałem darmowe 100 GB miejsca w chmurze Google Drive. Początkowo pojawiały się przycięcia, ale usprawiedliwiam to tym, że instalowałem podstawowe aplikacje i robiłem benchmarki, więc procesor mógł trochę nie wyrabiać. Od razu dostałem też kilka aktualizacji, z czego jedna zainstalowała Androida Oreo, po nich telefon pracuje jeszcze lepiej.

Sam system wygląda naprawdę ładnie, bardzo estetycznie. Widać, że ASUS przyłożył się i poświęcił sporo czasu na stworzenie nakładki Zen UI, a także na optymalizację oprogramowania. W zestawie otrzymujemy sporo ciekawych funkcji, takich jak dobieranie motywów czy modyfikowanie ikon aplikacji – wystarczy pobrać dowolną paczkę ikon ze sklepu Google Play. Dostajemy również kilka innych opcji autorstwa ASUSa, takich jak ZenMotion (gesty), OptiFlex (przyspieszanie uruchamiania aplikacji), Page Marker (aplikacja pozwalająca np. pobrać wybraną stronę do przeczytania później), Twin Apps (klonowanie wybranych aplikacji), Dżin Gier (aplikacja optymalizująca gry oraz umożliwiająca nagrywanie i ich streamowanie) czy też Ochrona ZenUI (trzykrotnie wciśnięcie klawisza power powoduje kontakt z służbami ratunkowymi i przesyła im naszą aktualną lokalizację). Dla mnie, przydatna okazała się funkcja Page Marker. Inne mnie nie oczarowały, lecz może to dlatego, że nie jestem graczem ani nie wymagam błyskawicznego uruchamiania każdej aplikacji. Być może też z takiego powodu, że programy się naprawdę szybko uruchamiają..

Podczas codziennego użytkowania, tzn. stale włączonego LTE (z jednej albo drugiej karty SIM) oraz Wi-Fi, Spotify, Facebook, Messenger i przeglądania internetu, telefon ani razu się nie zająknął. Jeśli chodzi o czas pracy na baterii, to jestem osobą, która wykręca słabe czasy pracy na baterii i średnio wychodzi mi około 2-3 godzin pracy przy włączonym ekranie. W przypadku tego telefonu udaje mi się wyciągać ponad 4 godziny na włączonym ekranie. Wynik taki udawało mi się osiągnąć wcześniej tylko w Xiaomi Mi Mix. Jak dla mnie wynik naprawdę niezły.

Gry? No pewnie!

Nie należę do grona graczy mobilnych, ale zdaję sobie sprawę z tego, że wielu z was gra jeszcze na telefonach, w końcu Google Play oferuje naprawdę pokaźną gamę tytułów, które cechują się naprawdę nienaganną grafiką, ale też dość sporymi wymaganiami, którym nie każdy telefon może sprostać. Wziąłem pod lupę kilka popularnych tytułów, takich jak: Dead Trigger 2, Real Racing 3,  Sonic Forces: Speed Battle.

Dead Trigger 2

Gra nr 1: Dead Trigger 2

Dead Trigger 2 to druga odsłona słynnej już gry, która bardzo dobrze się przyjęła. ASUS Zenfone 4 radzi sobie z „dwójką” bez problemów, nie ma opcji, by się coś przycięło, nie ma żadnych lagów, gra się przyjemnie cały czas. Telefon oczywiście nagrzewa się, ale robi się raczej przyjemnie ciepły niż gorący, tak więc o jakimkolwiek przegrzewaniu się nie możemy mówić. Grywalność 8/10.

Gra nr 2: Real Racing 3

Real Racing 3 produkcji Electronic Arts jest już kultową grą zarówno na Androida jak i na iOS. Cechuje się ona naprawdę dobrą grafiką przy dość niskich wymaganiach względem sprzętu, a dodatkowo nie obciąża ona mocno urządzenia, przez co można w nią grać przez dłuższy czas. Telefon może robi się odrobinę cieplejszy, ale nie jest to wyczuwalne. Rozgrywka jest bardzo płynna, a fakt, że odpada problem wysokiej temperatury i brak lagów, sprawia, że grywalność muszę ocenić na 10/10.

Gra nr 3: Sonic Forces: Speed Battle

Tą grę polecił mi brat twierdząc, że jest ona dość wymagająca i obciąża znacznie telefon, tak więc Zenfone 4 powinien mieć z nią problemy. Telefon owszem, jest obciążony, nagrzewa się i, co ciekawe, jest to pierwsza gra, której udało się przyciąć telefon, ponieważ procesor nie dał sobie rady. Ogólnie jest płynnie, ale zdarzają się przycięcia. Grywalność 7/10

Dla osób, które nie lubią dużo czytać przygotowałem też tabelkę:

GRA Płynność (0-10) Nagrzewa telefon Throttling Ogólna Ocena
Dead Trigger 2 9 Tak Nie 8
Real Racing 3 10 Nie Nie 10
Sonic Forces 8 Tak Nie 7

„We <3 photo”

Producent twierdzi, że ASUS Zenfone 4 jest smartfonem dla maniaków fotografii. Moim zdaniem, faktycznie tak jest. Telefon robi naprawdę dobre zdjęcia zarówno przy dużej jak i małej ilości światła. W tym drugim ważne jest, by nieco pogrzebać w ustawieniach, ponieważ tryb automatyczny troszkę świruje, a zdjęcia są bardzo mocno zaszumione. Wygląda to tak, jakby aparat na siłę rozjaśniał zdjęcia, przez co widoczne jest dość pokaźne ziarno. Poniżej umieszczam dwa zdjęcia wykonane tego samego dnia o tej samej godzinie, pierwsze zrobione w trybie automatycznym, zaś drugie w manualnym.

Jak widzicie, fotografie zrobione w trybie manualnym są o niebo lepsze. Początkowo sądziłem, że producent poprawi to wraz z jakąś aktualizacją. Przebrnąłem przez kilka z nich i żadna nie naprawiła tego błędu, a jestem pewien, że jest to kwestia software.

W świetle dziennym oba tylne aparaty radzą sobie fantastycznie. Ostrość łapana jest błyskawicznie, autofocus ani razu nie zgłupiał. Wartą wspomnienia funkcją jest możliwość robienia zdjęć w formacie RAW. Dzięki temu podczas ich obróbki mamy większe możliwości niż w przypadku zwyczajnych zdjęć w formacie JPG.

Uwielbiam robić selfie… czy ten telefon się nadaje?

Powiem tak – coś jest namieszane znowu z oprogramowaniem, ponieważ część zdjęć wychodzi bardzo przepalona, a część normalna. Ale poprawienie fotografii jest banalne. Gdy chcemy zrobić sobie selfie, klikamy palcem na twarz, a następnie przesuwamy palcem w dół, by zmniejszyć ekspozycję, i zdjęcie jest już dobre. Bardzo skutecznie działa tryb portretowy, który rozmazuje całe tło na zdjęciu. Co ciekawe, telefon posiada algorytmy upiększania twarzy, ale nie robi tego aplikacja aparatu!

I tu dochodzimy do czegoś, co maniacy selfie lubią najbardziej. Aplikacja Selfie Master, która umożliwia wykonanie zwykłego selfie, selfie z upiększaniem oraz nagrania wideo. Wszystko to jest robione z algorytmem upiększania twarzy, który działa cały czas, niezależnie od tego jak jesteśmy ustawieni do zdjęcia. Interesującą opcją, oferowaną przez to oprogramowanie, jest funkcja robienia kolażu. Można zdjęcia rozłożyć w kilka oferowanych z góry układów. Stworzony kolaż możemy wrzucić na instagrama, Messengera, a także zapisać na telefonie. Według mnie fantastyczna rzecz!

A gdzie cyferki?

O fanach cyferek nie zapomniałem 🙂 Poniżej zamieszczam wyniki ASUS Zenfone 4 z AnTuTu Benchmark, GeekBench oraz 3DMark

Powiem tak – wyniki benchmarków zupełnie nie odzwierciedlają tego, jak ten telefon pracuje. Musicie uwierzyć mi na słowo 🙂

Poniżej znajdziecie zdjęcia, które są próbką tego, co ASUS Zenfone 4 naprawdę potrafi. Zdjęcia w oryginalnym rozmiarze możecie zobaczyć TUTAJ.

Zamów ASUS Zenfone 4 w świetnej cenie!

The Breakdown

Dla nieco bardziej wymagających użytkowników, którzy nie mają zbyt zasobnego portfela, telefon ten będzie strzałem w dziesiątkę. Elegancki, szklany design sprawia wrażenie, że jest to urządzenie klasy premium. Pomimo średniego wnętrza, telefon pracuje naprawdę wybornie i nie mogę mu nic zarzucić. No, może poza ceną, ponieważ moim zdaniem jest on troszkę przeceniony.
Wygląd i jakość wykonania 10.0
Wyświetlacz 8.0
Wydajność 9.0
Oprogramowanie 9.0
Bateria 9.0
Aparat 8.0
Stosunek ceny do jakości 7.5
Pros
Jakość wykonania, optymalizacja systemu, praca na baterii, aparat
Cons
Płaski dźwięk z głośnika głównego, dość długi czas ładowania