Przyszedł czas na kolejne porównanie kamer sportowych. Dzięki polskiemu dystrybutorowi marki Yi, w moje ręce jakiś czas temu trafiła kamera Yi Lite, której recenzję możecie znaleźć tutaj. Teraz przyszedł czas na zestawienie jej z urządzeniami, które sam posiadam i używam podczas wakacyjnych czy zimowych wyjazdów. Jak Yi Lite wypada na tle Xiaomi Mijia 4K i Yi 2K? Zapraszamy na recenzję!

Wygląd i jakość wykonania

Wszystkie trzy kamery wykonane są z naprawdę wysokiej jakości materiałów. Tak naprawdę niezależnie od tego, na które z urządzeń się zdecydujemy, nie będziemy mieli w tej kwestii powodów do narzekań. Mijia 4K posiada jednak obudowę o bardziej chropowatej teksturze co przekłada się na bardzo mocne zbieranie kurzu czy licznych zabrudzeń. Jednocześnie to właśnie produkt firmy Xiaomi jest zdecydowanie większy i cięższy niż urządzenia Yi. Z jednej strony dzięki temu kamera lepiej leży w dłoni, a z drugiej nie wszystkie uniwersalne akcesoria (na przykład adapter umożliwiający montaż kamery w gimbalu Zhiyun Smooth 3) będą do niej pasować.

Kilka suchych faktów czyli porównanie specyfikacji

Yi 2K Yi Lite Xiaomi Mijia 4K
Sensor Sony EXMOR R CMOS BSI 16 Mpix Sony IMX206 16 Mpix Sony IMX317 8 Mpix
Procesor Ambarella A7LS Hisilicon Hi3556V100 Ambarella A12
Obiektyw 155 stopni, przysłona f/2.8 150 stopni, przysłona f/2.8 145 stopni, przysłona f/2.8
Ekran Brak 2 cale 2.4 cala
Bateria 990 mAh 1200 mAh 1450 mAh
Wymiary 60.4 x 42 x 21.2 mm 65 x 42 x 30 mm 71.5 x 42.7 x 29.5 mm
Waga 76.6 grama 72 gramy 99 gram
Zdjęcia 16 Mpix JPG (brak RAW bez skryptów) 16 Mpix lub 10 Mpix JPG (brak RAW) 8 MP JPG + RAW
Wideo 2K 30 FPS, 1080P do 60 FPS, 720 P do 120 FPS 4K 20 FPS, 1440P 30 FPS, 1080P do 60 FPS, 720P do 120 FPS 4K 30 FPS, 2.5K 30 FPS, 1080P do 100 FPS, 720P do 200 FPS

Bateria

Pojemność ogniw w porównywanych kamerach prezentuje się następująco:

  • Yi 2K – 990 mAh
  • Yi Lite – 1200 mAh
  • Xiaomi Mijia 4K – 1450 mAh

Jak baterie te wypadają w praktyce? Tutej Xiaomi Mijia 4K deklasuje konkurencję. Yi 2K pozwala nam na nagrywanie w rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę przez około 50-60 minut. W Yi Lite czas ten wydłuża się do około 120 minut. Bezkonkurencyjna w tej kwestii Mijia 4K jest w stanie nagrywać przez nawet 180 minut w Full HD. Co więcej kamera sportowa Xiaomi pozwala nam na nagrywanie przez jakieś 2 godziny w maksymalnej rozdzielczości czyli w 4K przy 30 klatkach na sekundę. Podsumowując, jeżeli szukacie urządzenia, które będzie działać wyjątkowo długo na jednym ładowaniu wybór jest prosty – postawcie wtedy na Xiaomi Mijia 4K.

Porównanie 4

Ekran

W tej części recenzji porównywać będę jedynie Xiaomi Mijia 4K oraz Yi Lite z prostego i oczywistego powodu – Yi 2K nie posiada ekranu. Yi Lite posiada znacznie mniejszy wyświetlacz niż Mijia 4K, jednocześnie jego wielkość pozwala nam bez większego trudu zmieniać ustawienia kamery czy nawet podejrzeć wykonane zdjęcie czy nagranie. Oczywiście dużo przyjemniej robi się to na większym ekranie, ale wyświetlacz w Yi Lite spełnia swoje zadanie. Minusem jest natomiast to, że urządzenie firmy Yi dość mocno przekłamuje kolory, a co za tym idzie musimy z rozwagą zmieniać parametry zdjęć czy filmów tak aby końcowy efekt wyglądał dobrze nie na ekranie kamery, a na monitorze czy telewizorze.

Porównanie 3

Jakość wideo

Filmy są jedną z dwóch najważniejszych cech kamer sportowych i tutaj po raz kolejny widać różnicę klas pomiędzy starą Yi 2K a Yi Lite czy Xiaomi Mijia 4K. Yi Lite nagrywa dużo przyjemniejszy dla oka obraz, ale ci z was, którzy lubią obrabiać nagrania i samemu nadawać im efekt finalny, bez wątpienia docenią stonowane kolory występujące w Mijia 4K.

Zarówno w kamerze firmy Xiaomi jak i w Yi Lite wbudowana elektroniczna stabilizacja obrazu (EIS) radzi sobie bardzo dobrze. Oczywiście ciężko o idealnie płynne nagrania podczas uprawiania sportów ekstremalnych czy szybkiego biegu, ale tutaj potrzebowalibyśmy tak naprawdę gimbala lub optycznej stabilizacji. Największym minusem Yi Lite jest rozdzielczość 4K. Na załączonych nagraniach, które należy pobrać by zobaczyć je w pełnej jakości, widać, że 20 klatek na sekundę to zbyt mało by móc nagrać płynny film.

Jakość zdjęć

Wszystkie zdjęcia były wykonywane w naprawdę trudnych warunkach oświetleniowych – padający momentami śnieg, chmury i temperatura w okolicach -10 °C oraz na automatycznych ustawieniach. Tak naprawdę, wszystkie trzy porównywane kamery poradziły sobie w nich bardzo podobnie, ale mi najbardziej do gustu przypadły fotografie wykonane przy pomocy Yi Lite. Xiaomi Mijia 4K odwzorowuje kolory najbardziej naturalnie. Te w Yi 2K czy Yi Lite są znacznie cieplejsze i tak naprawdę tylko od nas zależy jaki efekt nas interesuje.

Niewątpliwie ogromną zaletą Xiaomi Mijia 4K jest możliwość zapisywania zdjęć w formacie RAW, ale jeżeli nie zależy wam na możliwościach edycji zdjęć, to w tym przypadku na pierwszym miejscu postawiłbym Yi Lite. Mijia 4K depcze jej po piętach. Yi 2K tak naprawdę nie odstaje zbytnio od konkurencji chociaż różnica jest zauważalna w szczególności wtedy gdy wyświetlimy fotografie na dużym telewizorze czy ekranie. Powyższe zdjęcia zostały zmniejszone, a jeżeli chcecie zobaczyć je w pełnej rozdzielczości to zapraszamy tutaj.

Co wybrać?

Skupmy się na cenach obowiązujących w tej chwili w naszym kraju. Xiaomi Mijia 4K w sklepie mi-home.pl kosztuje na dzień dzisiejszy 599 zł. Yi 2K z obudową wodoodporną została wyceniona u polskiego dystrybutora na 499 zł, a Yi Lite (także z obudową) na 599 zł w sklepie firmowym lub 499 zł w sklepie dystrybutora. Gdybym teraz stał przed wyborem kamery sportowej to bez wątpienia zdecydowałbym się na tą ostatnią. Jeżeli jednak rozdzielczość 4K jest czymś bez czego nie możecie żyć, a czas pracy na jednym ładowaniu jest pierwszorzędną kwestią to wtedy idealnym wyborem będzie Xiaomi Mijia 4K. Yi 2K, chociaż nadal jest radzi sobie nieźle, nie jest warta na dzień dzisiejszy 499 zł. Zdecydowanie warto dołożyć 100 zł i kupić coś, co da nam jeszcze więcej możliwości.

Podium prezentuje się więc następująco

  1. Yi Lite
  2. Xiaomi Mijia 4K
  3. Yi 2K

Posiadacie którąś z wymienionych kamer? A może planujecie ich zakup?
Zapraszamy do dyskusji!