Nowy przeciek ujawnia inne ułożenie trzeciej kamery w Huawei P20


Przecieki, spekulacje, ciągle coś nowego… Pomysł trzech kamer w Huawei P20 wydaje się być absurdalny, ale z drugiej strony zawsze trzeba być o krok przed konkurencją, nieprawdaż? Jakiś czas temu pisałem o układzie trzech kamer, który, jak się okazuje, będzie nieco inny, moim zdaniem specyficznie wyglądający. 

To jak to w końcu z tym aparatem?

Nie jest żadną nowością to, że nadchodzący Huawei P20 ma mieć zupełnie inny aparat, ale pierwsze przecieki o trzech obiektywach wydały mi się absurdalne. Jak się później okazało, gigant z Shenzhen całkiem nieźle sobie wykombinował wprowadzając takie, a nie inne rozwiązanie. Dziwi mnie tylko rozmieszczenie tej fotograficznej trójki na pleckach telefonu. Zresztą… przyjrzyjcie się temu sami.

Pierwszy koncept od Slashleaks wydaje się być nieco dziwny. Moim zdaniem wygląda to fatalnie, tym bardziej, że ponad nim umieszczono diodę doświetlającą LED, a pomiędzy drugim a trzecim obiektywem bodajże dioda laserowa, której zadaniem ma być wspomaganie autofocusa.

Druga opcja autorstwa OnLeaks prezentuje się ciekawiej, bardziej elegancko, ale może być to też kwestia zdjęcia. Na drugim koncepcie, jeśli się dobrze przyjrzeć, to dioda LED jest umieszczona pod układem kamer, skaner podczerwieni pomiędzy dwoma górnymi, zaś trzeci jest odseparowany od reszty oraz nie wystaje z obudowy.

Warto pamiętać, że przecieki mówią, że układ kamer będzie następujący:

  • 1 obiektyw zwykły o rozdzielczości 40 Mpx
  • 1 obiektyw monochromatyczny
  • 1 obiektyw z pięciokrotnym zoomem optycznym i rozdzielczości 40 Mpx

Czy użycie aż 40MPx matrycy było rozsądne i czy rzeczywiście to prawda? O tym przekonamy się na premierze, która najprawdopodobniej odbędzie się w tym miesiącu,  a dokładniej 27 marca w Paryżu!

Czyżby premiera P20?

Który z dwóch wariantów potrójnej kamery podoba Wam się bardziej? Zostawcie opinie w komentarzu! 

 

Źródło:

Gizmochina