Szwedzkie służby celne walczą z importem z Chin!


Służby celne
STOCKHOLM 2017-12-11 Postnords terminal på Arlanda. Foto: Magnus Hjalmarson Neideman / SvD / TT / Kod 10078 ** OUT DN, Dagens Industri (även arkiv), Metro och Expressen **

Służby celne w Szwecji postawiły sobie za cel kontrole paczek, które przychodzą z Chin. Chcą mieć pewność, że konsumenci płacą podatek VAT od importowanych towarów spoza granic UE. Co za tym idzie, prawdopodobnie zakupy internetowe w Szwecji zdrożeją. Wszystko to w związku z tym, że okazało się, iż kraj traci miliony koron z racji takich zakupów. Jak widać, nie spodobało im się to i chcą to zwalczyć.

Likwidacja kwoty wolnej od podatku

Z racji tego, że przepisy są niejasne, służby celne jak i poczta Postnord miały do czynienia z różnymi ich interpretacjami. Mimo to, paczki do kwoty 22 Euro były „puszczane wolno”. Szwedzki urząd celny zdecydował, że należy zażądać naliczanie VAT od pierwszej kwoty ze wszystkich zamówień. Zostało to przez nich wymuszone na poczcie Postnord.

Jakie może być następstwo takiej decyzji? Otóż poczta teraz będzie naliczać opłatę administracyjną, więc… Każdy zostanie obciążony podatkiem VAT oraz takową opłatą. Wszystko, co zostanie kupione poza UE. Zapytano, czy opłata będzie wynosiła 125 koron – 15 $ / około 50 PLN – czyli standardowa opłata, którą obecnie pobiera Postnord po tym, jak rozliczy VAT i cło. Jednak nie udzielono decyzji, ponieważ nie została ona jeszcze podjęta.

„Opłata będzie zależna od wartości paczki i dla małych paczek będzie to znacząca opłata” – stwierdził rzecznik prasowy Thomas Beckteman.

Urząd celny nalegał na to, aby konsumenci byli bardziej świadomi swoich zobowiązań. Nie mogą tego od tak omijać.

„Koniec końców, to konsument jest odpowiedzialny za płacenie podatku od tego rodzaju towarów i muszą mieć świadomość, że będzie to teraz droższe” dokończył rzecznik.

Jak wam się wydaje, Szwecja podejmuje dobre kroki walcząc z opodatkowaniem?

Źródło:

thelocal.se