Seria Mi Note to coś, czym Xiaomi mogło się śmiało pochwalić. Ba! W mojej opinii, mimo że mająca krótszą historię, to bardziej “reprezentatywna” niż seria Mi. Czemu jestem w stanie wysnuć takie wnioski? Na początku tego artykułu chciałbym was zabrać w swego rodzaju “podróż”. Podróż, która pokaże wam za co wiele osób takich jak ja pokochało serię Mi Note, której najnowszy telefon, Xiaomi Mi Note 3, opiszę w tej recenzji. Co było takiego wyjątkowego w tej serii? Od razu zaznaczam, że podchodząc do artykułu nie posiłkuje się Internetem. Chce wam opisać to tak, jak ja to zapamiętałem. Trochę przez pryzmat historii i sentymentu – niby nie tak odległej historii, ale jednak.

Historia Xiaomi Mi Note

Pierwszy Mi Note był telefonem kompletnym. Miał wszystko czego można było oczekiwać wtedy po flagowcu! To tu, pierwszy raz w historii wprowadzono zakrzywione szkło na pleckach. To tu można było rozkoszować się świetną jakością audio. Do tej pory zdecydowana większość telefonów nie gra tak dobrze, jak pierwszy Xiaomi Mi Note. Oprócz tego świetna specyfikacja – wszystko jak na flagowca przystało!

Czasy się jednak zmieniają, trzeba wprowadzać zmiany, bo jak to mówią – “kto się nie rozwija, ten się zwija”. Przyszła kolej na następcę. Xiaomi Mi Note 2 również wywołał zamieszanie! Co tutaj dostaliśmy unikatowego? Zakrzywiony ekran OLED (w przypadku Xiaomi matryce OLED to rzadkość), ponownie super jakość na słuchawkach, świetną jakość wykonania i najlepsze podzespoły. Następca pełną parą!

No i dochodzimy do dnia dzisiejszego – Xiaomi Mi Note 3. Do smartfona, który w mojej opinii stracił duszę serii. Do smartfona, który okazał się pójściem na łatwiznę, telefonem, który po prostu rozczarował. Nie dla tego, że jest to zły telefon. Rozczarował mnie dlatego, że Xiaomi nazwało ten model “Mi Note”…

Co dostaniemy w pudełku?

Pudełko jest standardowe, po prostu tak jak na Xiaomi przystało. Nie mamy tutaj nic ponad normę… no prawie, ale o tym trochę później. Telefon przychodzi do nas w czarnym matowym pudełku, ze srebrnymi napisami oznaczającymi model smartfona. W środku ukazuje nam się sam telefon, a po wyjęciu go mamy pudełeczko z chińskimi krzaczkami, w którym możemy znaleźć chociażby świetnie spasowane etui w kolorze czarnym oraz papierologię. Oprócz tego niżej znajdziemy ładnie zwinięty kabelek USB typu C, ładowarkę obsługującą szybkie ładowanie (oczywiście na chińskie gniazdka) oraz przejściówkę z USB-C na jack 3.5 mm. Xiaomi poszło tropem Xiaomi Mi6 oraz Mi Mix 2 usuwając również tutaj tak bardzo lubiane gniazdo słuchawkowe. Do tego jednak jeszcze wrócę…

Podsumowując wszystko zwięźle – jest w porządku, lecz nie jest to zestaw i opakowanie z tych mniej znanych chińczyków. Ulefone nadal zostaje u mnie pionierem w tej kwestii….

Jakość wykonania oraz wygląd Xiaomi Mi Note 3

Chyba chciałbym zacząć od plusów czyli jakości wykonania. Xiaomi Mi Note 3 jest wykonany z dwóch tafli szkła przedzielonych metalowym korpusem. Widzieliście Mi6? Xiaomi Mi Note 3 jest po prostu większy. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Trzeba jednak oddać fakt, iż sam smartfon wykonany jest bezkompromisowo. Szkło, jak to szkło, palcuje się niemiłosiernie i telefon już po kilku chwilach cały jest w naszych odciskach palców. Jednak po dwóch tygodniach mojego testu żadna z tafli nie złapała ani jednej rysy. Po przetarciu telefon nadal wygląda jak nówka. Jest jednak mały, malutki minusik. Na początku mojej przygody z Xiaomi Mi Note 3 pochwaliłem model ten z powodu, iż nie zauważyłem chybotliwych klawiszy głośności. Po tygodniu sprawa się zmieniła, klawisze jakby wyrobiły się i teraz potrząsając mocno telefonem da się usłyszeć “latanie”.

W sprawie wyglądu nie będę komentował dużo. Zwykłe pójście na łatwiznę – tak nazywam zaistniałą sytuację. Xiaomi Mi Note 3 to telefon zrobiony na kolanie, nikt nie włożył w niego ani trochę swojego serca. Design Mi6 został po prostu skopiowany kropka w kropkę. Boli to mocno, gdyż każdy telefon z tej serii wyróżniał się w pewien sposób. Różnice między pierwszą, a drugą generacją były przeogromne. Telefony te również nie czerpały ze zwykłej serii Mi. Po prostu były unikatowe. Teraz tego nie ma, zaprzepaszczono tak ważną duszę serii….

Wyświetlacz

Kolejny punkt, który można nazwać aspektem dobrym, a pomimo tego rozczarowującym. Xiaomi Mi Note 3 ma wyświetlacz o przekątnej 5.5 cala oraz rozdzielczości FullHD (1080 x 1920). Zastosowana tu matryca to IPS TFT. Brzmi dobrze prawda? W rzeczywistości tak dobrze jest. Ale o tym zaraz. Znów powiem to otwarcie – ekran rozczarowuje, patrząc na poprzednika. W drugiej generacji Note’a mieliśmy 5.7-calowy ekran z matrycą OLED. 3-ka zaliczyła więc niestety krok w tył, gdyż 5.5-calowy ekran wcale nie kojarzy się mi z serią Note. Sama matryca natomiast jest poprawna, ale nie wyróżnia się niczym.

xiaomi mi note 3

Nie znaczy to jednak oczywiście, że nie mogę jej pochwalić. Na pierwszym miejscu wymienię tu kontrast, który jest rewelacyjny. Na poziomie czarnych elementów interfejsu, naprawdę zastanawiałem się jak IPS może mieć tak dobre czernie. Jasność minimalna pozwalała korzystać ze smartfona w nocy bez najmniejszego problemu. Jasność maksymalna natomiast dawała radę w nawet najbardziej słoneczne, jesienne dni.

Wydajność, czyli chyba największy paradoks Xiaomi Mi Note 3

Najpierw trochę suchych faktów. Sercem urządzenia jest Qualcomm Snapdragon 660. Układ ten jest wspierany przez 6 GB pamięci operacyjnej RAM oraz 64 GB pamięci wewnętrznej. To jest właśnie to, co poróżniło fanów. Nie… Źle to ująłem! Wcale nie utworzyły się dwa obozy. Ludzie nie podzielili się wcale na tych, którym ten pomysł się spodobał i na tych którym pomysł przypadł do gustu mniej. Absolutnie wszyscy poczuli się zawiedzeni. “Czemu we flagowej serii mamy średnio-półkowy procesor?” – zadawał takie pytanie każdy obserwujący poczynania chińskiego giganta. Sam fakt, że poprzednik jest mocniejszy, jest co najmniej śmieszny.

Ale najważniejsze jest jednak jak smartfon działa. Wszak nie od dziś wiemy i nie od dziś pokazuje chociażby Apple, że podzespoły to nie wszystko. Optymalizacja może zdziałać cuda. I cuda zdziałała, bowiem Xiaomi Mi Note 3 to smartfon diabelnie, diabelnie szybki! Otwierając jedną aplikację w poniedziałek, wracałem do niej w piątek i ona nadal tam była. Przykładem była aplikacja Gearbest. Chciałem kupić powerbanka, znalazłem go, przeszedłem do płatności i właśnie w tym momencie przymknęło mi się oko i poszedłem spać. Kilka dni później potrzebowałem coś znaleźć, otwieram aplikację, a tu natychmiast ukazuje mi się strona, z której wyszedłem z aplikacji. Ostatni raz z takim stanem rzeczy miałem do czynienia przy OnePlus 3T, który był jednym z moich ulubionych, o ile nie ulubionym smartfonem.

W przypadku gier także jest bezproblemowo. Smartfon radził sobie z każdą zainstalowaną przeze mnie grą. GTA San Andreas, Real Racing 3, This war of mine – bez żadnych zacięć na wymaksowanych detalach. Jeśli natomiast interesują was benchmarki, poniżej zamieszczam screeny z AnTuTu oraz Geekbencha. Zapewniam jednak, że smartfon nie działa tak, jakby wskazywały na to testy. Jest dużo, dużo lepiej!

xiaomi mi note 3 benchmarki

 

Specyfikacja Xiaomi Mi Note 3

  • Wymiary i waga: 152.6 x 74 x 7.6 mm, 163 g
  • Wyświetlacz: IPS o przekątnej 5.5 cala i rozdzielczości FullHD, ~401 PPI, szkło Gorilla Glass 4 (najprawdopodobniej)
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 660 (4 x 2.2 GHz Kryo 260 oraz 4 x 1.8 GHz Kryo 260) z grafiką Adreno 512
  • Pamięć RAM: 6 GB LPDDR4X
  • Pamięć wewnętrzna: 64 / 128 GB eMMC 5.1
  • Aparat główny: 2 x 12 MP (główny 27 mm ze światłem f/1.8 i 4-osiową, optyczną stabilizacją obrazu, a dodatkowy 52 mm, ze światłem f/2.6), dwukrotny zoom optyczny, dwutonowa dioda LED
  • Aparat przedni: 16 MP
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Wi-Fi Direct, Bluetooth 5.0, GPS, A-GPS, GLONASS, BEIDOU, NFC, IrDA (podczerwień)
  • Bateria: Li-Ion 3500 mAh z szybkim ładowaniem Quick Charge 3.0
  • Oprogramowanie: MIUI 9 oparte o Androida 7.1.1 Nougat

Bateria

Co tu dużo mówić… Xiaomi w roku 2017 został absolutnym królem jeśli chodzi o czas pracy na jednym ładowaniu. Pomimo nie aż tak dużej baterii, Xiaomi Mi Note 3 jak i Mi6 osiągają wyniki na poziomie od 4,5 h do 6/6,5 h włączonego ekranu. Warto wspomnieć, że rzadko kiedy korzystam z łączności WiFi. Większość czasu korzystam z LTE Ultra w samym centrum Łodzi. Ma być po prostu szybko! Myślę, że moje użytkowanie smartfona, to dla niego naprawdę spory wysiłek. Pomimo tego model ten naprawdę trzymał klasę we wszystkich sytuacjach. Wiecie jak miałem wcześniej? Wracałem do domu, patrzę, że muszę wychodzić za pół godziny, a telefon ma jakieś marne 30-40%. Nawet Mi5s Plus z baterią 3800 mAh nie potrafił wytrwać ze mną pełnego dnia. W przypadku Xiaomi Mi Note 3 jest inaczej! Odłączam smartfon o 7 rano, wracam do domu po północy i mam jeszcze 15-20% baterii. Pod tym względem model ten mi zaimponował!

xiaomi mi note 3 bateria

Jak natomiast jest w przypadku ładowania? Z ładowarki oryginalnej korzystałem tylko 3-4 razy. Ot tak, żeby sprawdzić jak szybko ładuje. Na co dzień korzystałem z adaptera o napięciu 5V/7V/9V – 2A. Mimo, że ładowarka jest dość szybka, to smartfon nie wskazywał ładowania Quick Charge. Ta dodawana w zestawie jest jednak szybsza i widać to w codziennym użytkowaniu. Na oryginalnej ładowarce naładowanie telefonu od 10% do pełnej setki zajęło mi niewiele ponad godzinkę. Godzinka i 3 / 4 minuty – taki był średni czas ładowania na ładowarce z QC 3.0. W przypadku wolniejszej ładowarki ten czas wydłużył się do około 1.5 h (myślę, że biorąc pod uwagę dłuższy czas, używanie trochę słabszej ładowarki może mieć zbawienny efekt dla baterii). Natomiast przeprowadziłem też test na ładowarce 1A, najzwyklejszej i “najbezpieczniejszej” dla naszej baterii i w tym przypadku czas ładowania dochodził nawet do 3 godzin.

Aparat Xiaomi Mi Note 3

Ponownie mamy to samo co w przypadku Xiaomi Mi6. Producent do dyspozycji oddał nam podwójny aparat, każdy z nich po 12 MP. Matryce te są produkcji Sony, a dokładniej są to modele IMX386. Nie jestem instagramowym gwiazdorem, fotograf ze mnie żaden. Odpowiedziałem sobie na bardzo ważne pytanie dotyczące aparatów w smartfonach. Do czego one właściwie są nam potrzebne? Najczęściej uwieczniamy chwile by podzielić się nimi z naszymi znajomymi i przyjaciółmi. W ramach aplikacji Snapchat czy gdzieś na rodzinnym spotkaniu. Nieistotne.

Najważniejsze jest to, że aparat w Xiaomi Mi Note 3 spokojnie daje radę! W dzień jest super, kolory są żywe, lecz nie przejaskrawione. Detali jest wiele, wszystko jest na swoim miejscu. W nocy robi się mniej kolorowo, chociaż uważam, że dla “zwykłego zjadacza chleba” taki aparat będzie zadowalający. Tym aparatem da się cyknąć fajną fotkę po zmroku, trzeba się jednak trochę postarać.

xiaomi mi note 3

Jeśli zaś chodzi o drugą soczewkę. Ona pełni funkcję podwójnego cyfrowego zoomu oraz odpowiada za tworzenie efektu głębi, tzw. bokeh. Jak radzi sobie z tym zadaniem ten telefon? Świetnie! Pod jednym warunkiem… musi być bardzo dużo światła. Podczas podwójnego zoomu stabilizacja nie działa wcale, powoduje to, że zdjęcie nawet w dzień może wyjść poruszone. W nocy jest to praktycznie pewnik. Generalnie nie polecam używania tych funkcji po zmroku. Obiektyw drugiego aparatu ma dużo ciemniejszą przesłonę. Zupełnie nie nadaje się do scenerii nocnych. Efekt bokeh w dzień wychodzi natomiast świetnie, celnie odcina pierwszy plan od drugiego, co nie zawsze się zdarza w smartfonach. które oferują takie funkcje. Za to wielki plus!

Z przodu natomiast bez szału. Warto pochwalić wysoką rozdzielczość fotek, która przydaje się podczas kadrowania. Za dnia samopstryki wychodzą bardzo dobrze, widać dużą liczbę detali. Przyjemny jest również kontrast i odwzorowanie kolorów. W nocy natomiast, jak to w nocy – ponownie ciężko jest zrobić nieporuszoną fotkę. Jest to jednak możliwe…

Trochę się tu rozgadałem, a jednak nic tak nie zobrazuje moich słów jak zdjęcia. Tutaj zamieszczę tylko parę fotek. Więcej macie właśnie na Dysku Google gdzie możecie obejrzeć je w pełnej krasie – tutaj!

Ah, zapomniałbym! Xiaomi Mi Note 3 wyposażono dodatkowo w funkcję rozpoznawania twarzy. Nie będę się o niej za bardzo rozpisywał, bo działa ona bardzo losowo… Jej działanie jest tak bardzo “różne”, że jak telefon będzie miał dobry humor, to ekran odblokujecie patrząc na niego w całkowitych ciemnościach (nie ważne, że on Was nie będzie widział). Także ten… zamiar Xiaomi był dobry, ale wykonanie słabiutkie…

MIUI to wciąż król nakładek!

Nawet nie wiecie jakie to świetne uczucie, po dość długim czasie testowania typowych chińczyków z dziurawym systemem, móc znów usiąść do komputera ze smartfonem, wrzucić TWRP i zainstalować MIUI Polska. To właśnie na takim oprogramowaniu korzystałem z Xiaomi Mi Note 3. Dlaczego? W mojej opinii nigdy żadna firma nie zrobi czegoś tak dobrze, jak zrobią to fani. Fani wiedzą czego się oczekuje po systemie, znają potrzeby konsumentów. To ważne, gdyż MIUI Polska ma wszystko co można sobie tylko zamarzyć. Nie będę się rozwodził nad funkcjonalnością systemu. Chyba mógłbym gadać o tym do jutra.

Powiem tylko, że spotkałem się z jednym, jedynym błędem. Czytnik linii papilarnych jest zatopiony w płytce dotykowej, która pełni rolę klawisza Home, prawda? Problem zaczyna się wtedy, gdy na przykład PayPal prosi nas o autoryzację odciskiem palca, a my zamiast przejść przez proces autoryzacji, co rusz wychodzimy na pulpit domowy. Bardzo bardzo irytujące lecz… już naprawione! Niestety nie aktualizowałem oprogramowania, nie widzę sensu w aktualnym momencie, gdyż bardzo się spieszę. Wiele osób pisało do mnie, kiedy w końcu pojawi się recenzja (dziękuje wam za to!)! Miło wiedzieć, że te artykuły naprawdę ktoś czyta, a statystyki nie są nabijane przez mojego nauczyciela od witryn, którego w tym miejscu serdecznie pozdrawiam!

Oprogramowanie MIUI 9 na Xiaomi Mi Note 3 bazuje oczywiście na systemie Android 7.1.1 Nougat, choć w przypadku Xiaomi i tak nie ma to absolutnie żadnego znaczenia….

MIUI 9 xiaomi mi note 3

Aspekt muzyczny Xiaomi Mi Note 3!

Do tej pory w swoich recenzjach nie poruszałem tego tematu. Czemu? Smartfony, które dotychczas testowałem były po prostu przeciętne. Nie wybijały się jakoś specjalnie ponad miarę. Nie było to po prostu coś, o czym warto wspominać. W Xiaomi Mi Note 3 jest natomiast trochę inaczej z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest fakt, iż seria Note już od samego początku stawiała na dobre brzmienie na słuchawkach – to zostało zapoczątkowane w jedynce i kontynuowane w dwójce.

Drugim powodem jest brak gniazda słuchawkowego jack 3.5 mm. Już wspominałem o tym nie raz, jestem osobą której brak tego gniazda wcale nie przeszkadza. Warto o tym wspomnieć jednak, gdyż jestem pewny że znajduje się w mniejszości. Z moich obserwacji wynika, że ludzie nadal kochają wysłużonego jacka i zdecydowanie ganią modę na pozbywanie się go. A więc czas przejść do meritum sprawy.

Dźwięk w Mi Note’cie 3 jest nadzwyczaj… zwykły. Ten telefon bardzo się pod tym względem nie wyróżnia, jest dobrze, ale niestety nic więcej…

 

Zamów Xiaomi Mi Note 3 w świetnej cenie z kuponem gbnote3g!

lub

Sprawdź aktualne kupony do chińskich sklepów!

Jeśli widzisz błąd w tekście lub jakąś literówkę, daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz lub zdanie i przyciskając Ctrl+ Enter.

Ocena autora

Design choć nudny i już strasznie zajechany, to nadal estetyczny. Wyświetlacz choć krok w tył względem Mi Note 2, to nadal bardzo dobry. Wydajnościowo świetnie, a aparat w ścisłej czołówce tego producenta. Do tego zadowalająca bateria. Tutaj po prostu nie ma się czego czepić, a Xiaomi i tak mnie zawiodło. Mnie, jak i pewnie tysiące innych fanów.Zawsze na samym końcu odpowiadam na pytanie - "Czy warto kupić ten smartfon?". Moja odpowiedź brzmi - "jasne, oczywiście że tak!". Jest tylko jeden mały haczyk i jeden warunek. Najpierw spójrz do portfela, czy nie wyskubiesz jeszcze paru groszy na zdecydowanie fajniejszą Mi6-ke oraz przemyśl sobie, czy jesteś w stanie nie traktować tego telefonu jak Note'a. Po dwóch tygodniach obcowania z tym telefonem chce go już odłożyć i przestać z niego korzystać. Żaden smartfon dawno mnie tak nie znudził. Xiaomi Mi Note 3, ten jak wspomniałem w tytule, stracił ducha serii Note...
Wygląd i jakość wykonania 8.0
Wyświetlacz 9.0
Wydajność 9.0
Aparat 8.0
Bateria 9.0
Oprogramowanie 10.0
Stosunek ceny do jakości 8.0
Plusy
bateria, jakość wykonania, wydajność, oprogramowanie
Minusy
dźwięk, rozpoznawanie twarzy, zdjęcia w nocy, zatracenie ducha serii Note
Poprzedni Vivo wejdzie do Europy już w 2018 roku!
Następny Leagoo T5c będzie pogromcą budżetówek?