Xiaomi Mi6c już wkrótce z nowym procesorem Surge?!


Nie do końca wiem czym są modele z oznaczeniem – “C” w portfolio Chińskiego giganta. Model Mi4c był poprawioną wersją Mi4-ki. Oferował lepszy aparat, lepszą wydajność, trochę rewolucyjny wtedy port USB typu C – zdecydowanie na plus. Świadczy o tym jego wysoka popularność w Polsce. Do dziś Xiaomi Mi4c jest świetnym sprzętem na rynku smartfonów używanych, a przyjdzie nam za niego zapłacić około 350 zł. Za taki zestaw cech i taką cenę zdecydowanie jest łakomym kąskiem mimo wszystkich swoich mniejszych wad. Xiaomi Mi5c natomiast był swego rodzaju eksperymentem, który w fazie testów interesował wszystkich, po czym gdy model wyszedł nie zainteresował już nikogo. Czemu tak się stało? Były trzy tego główne powody: po pierwsze model ten był dużo słabszy od zwykłej Mi5-ki, po drugie natywnie nie obsługiwał większości europejskich sieci (dopiero później dało się je odblokować, taki problem jednak wystąpił), gwoździem do trumny okazała się jednak cena, która nie ustępowała w cenie mocniejszemu modelowi. A teraz? Teraz prawdopodobnie nadchodzi jego następca – Xiaomi Mi6c i tym razem zadaję sobie pytanie, czy telefon ten podzieli losy poprzednika. Przejdźmy więc do konkretów! 

 Co zaoferuje Xiaomi Mi6c?

Dla nas? Absolutnie nic. Telefon ponownie ma być dedykowany wyłącznie rynkowi chińskiemu. Ponownie ma mieć zablokowane wstępnie pasma europejskie oraz ponownie ma mieć autorski procesor Xiaomi Surge. Do niego przejdziemy jednak za chwilkę. Porozmawiajmy na razie, o całej koncepcji smartfon,a bo tu względem Xiaomi Mi6 ma się zmienić sporo.

Xiaomi Mi6c

Xiaomi Mi6c ma wprowadzić ekran o proporcjach 18:9 i przekątnej ekranu 5.65 cala, co prawdopodobnie spowoduje że urządzenie będzie podobnych rozmiarów co model Mi6. Wysuwam te wnioski po tym, iż telefony z 6-calowymi ekranami w takich proporcjach odpowiadają wielkości urządzeniom z wyświetlaczami 5.5 cala w 16:9. Z tyłu pozostanie szkło, ważne jest jednak, że czytnik linii papilarnych, z racji braku miejsca od frontu, ma zostać przeniesiony na plecki urządzenia. Ah, nie wspomniałem jeszcze o rozdzielczości ekranu. Plotki donoszą, że ona tutaj się nie zmieni będzie to FullHD+.

Surge S2 i podzespoły Xiaomi Mi6c

Czas przejść teraz do sprawy tego procesora. Idealnie pamiętam czas, gdy wychodził Mi5c. “Autorski procesor Xiaomi” – brzmi to bardzo dumnie prawda? Gdy ujrzał już światło dziennie, okazał się dla wielu rozczarowaniem. Dla mnie również oczywiście, nic specjalnego to nie było. Zaimponowały mi tylko tabelki z wynikami czasu pracy na jednym ładowaniu. “Patrzcie jaki nasz procesor jest energooszczędny!” – to mogło przyciągnąć uwagę, lecz naprawdę z tłumu zainteresowanych pozostała jedynie garstka, która jeszcze słuchała co ma do powiedzenia producent. Tym razem procesor ma powrócić, w nowej odsłonie jako Surge S2! Cechować ma go większa wydajność i energooszczędność. Co z tego będzie? Zobaczymy! Sami wiecie, że nawet jak jestem sceptycznie nastawiony, to mocno trzymam kciuki za projekt. A może akurat mnie zaskoczy? Na pewno zaskoczeniem dla mnie jest ilość pamięci RAM oraz wewnętrznej. Mamy dostać 6 GB pamięci RAM, a wewnętrznej 64 GB. Powiecie pewnie, że to nic nadzwyczajnego, że Xiaomi Mi6 też tak ma. Różnica jednak jest taka, że Xiaomi Mi6c nie będzie wpisywać się w segment flagowców, będzie zajmować rynek średniaków! Chińczycy dostaną więc całkiem mocnego średniaka…

Xiaomi Mi6c

Jaka będzie cena Xiaomi Mi6c?

No i to może być największy problem modelu Mi6c. Już poprzedniego modelu producent nie potrafił wycenić dobrze, bywprowadzić na rynek urządzenie z uczciwą ceną do klasy sprzętu. Tutaj cena ma wynosić 350$ (około 1300 zł). Nie jest to dużo jak na smartfon w dzisiejszych czasach. Jest to za dużo na Xiaomi ze średniej półki. Zwykłą Mi6 która oferuje dużo więcej można mieć za trochę mniejsze pieniądze. Jeśli Xiaomi Mi6c nie stanieje szybko po premierze, to może mieć problem z zainteresowaniem i zdecydowanie podzieli losy poprzednika…

Aaa, jeszcze brakuje tutaj pewnej rzeczy. Kiedy już będziemy mogli się bardziej przyjrzeć temu modelowi? Plotki głoszą, że w grudniu. Jaka będzie jednak rzeczywistość? No tutaj się przekonamy!

Co sądzicie o tym Xiaomi Mi6c? Będziecie się przyglądać rozwojowi zdarzeń? 

Jeśli widzisz błąd w tekście lub jakąś literówkę, daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz lub zdanie i przyciskając Ctrl+ Enter.

Poprzedni Prezes Xiaomi uważa, że za sukcesem ich firmy stoi jakość oferowanych produktów
Następny Recenzja Meizu M6 Note - ten model to wielki powrót chińskiego producenta