MIUI 9 Stable – już niedługo aktualizacja


MIUI 9

W lipcu tego roku, za sprawą Xiaomi i ich modelu Mi5x, poznaliśmy MIUI 9. Jak do tej pory, mieliśmy styczność tylko z wersjami rozwojowymi, ale ma się to zmienić już niedługo. Zastępca dyrektora ds. Marketingu MIUI – Huang Longzhon – potwierdził, że już niedługo ujrzymy wersję MIUI 9 Stable. Cieszycie się?

MIUI 9 potrzebowało więcej czasu

Jako dowód na potwierdzenie tych słów wstawił zdjęcie Xiaomi Mi6 pracującego na tej właśnie wersji – tym samym wiemy, że jest ona gotowa. Jak wiadomo, Xiaomi stara się, by wersja Stable była jak najbardziej dopracowana, ponieważ błędy w niej zawarte mogłyby dosięgnąć milionów klientów. A tego nikt nie chce i Stable ma być stabilne.

MIUI 9

 

Huang zaznaczył także, że normalnie wersja Stable wychodzi jakieś 2 miesiące po wersji rozwojowej, natomiast w tym wypadku jest to system wyposażony w kilka nowych rozwiązań i zajęło to więcej czasu. Jeśli byście zapomnieli, to znana jest lista urządzeń, które dostaną aktualizację – przypomnieć sobie możecie tutaj.

Wersja jaką mamy poznać to prawdopodobnie będzie MIUI 9.0.2.0. Nie wszystkie z jej funkcji będą dostępne dla każdego telefonu – np. dzielenie ekranu. Nie każdy telefon będzie mógł sobie na to pozwolić, więc nie zdziwcie się, jeśli tego u was nie będzie.

Poza tym można się spodziewać inteligentnych rozwiązań jak asystent czy launcher aplikacji, do tego dojdzie także lepsza optymalizacja systemu. Według najświeższych informacji, aktualizacja ma być dostępna dla użytkowników na przełomie października i listopada. Oczywiście, wszystko to dotyczy wersji chińskiej. Wersja globalna jednak powinna pojawić się niedługo po chińskiej, lecz Xiaomi nie podało wciąż dokładnej daty aktualizacji.

Czekacie na MIUI 9 Stable? A może wcale nie używacie tej wersji? Dajcie znać!

Jeśli widzisz błąd w tekście lub jakąś literówkę, daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz lub zdanie i przyciskając Ctrl+ Enter.

Źródło:

gizmochina.com

Poprzedni Recenzja Xiaomi Mi Smart Scale 2 - wagi z pomiarem tkanki tłuszczowej
Następny Recenzja Ulefone Power II – może jednak „kulfon no-power”?