GooPhone: witaj w świecie udawanego lansu [szrot alert]


goophone

Są osoby, dla których lans to styl życia. Często (a nawet zbyt często) chęć zaszpanowania przed rodziną, sąsiadem, czy gronem znajomych jest tak silna, że ocieramy się o granice kiczu i złego gustu. Pewnym symbolem lansu (stety, bądź niestety) stał się telefon od Apple, na co nie każdy może sobie pozwolić. Jedni starają się zarobić i zaoszczędzić na wymarzonego iPhone’a, jeszcze inni kupują używane egzemplarze*.  No i są te skrajne przypadki, dla których stworzona jest oferta pewnej chińskiej marki o zaszczytnej nazwie GooPhone. Zobaczmy więc, co możemy zakupić, aby stać się udawanymi królami życia.

GooPhone X: gdy chcesz mieć najnowszego iPhone’a i obie nerki

Zacznijmy z rozmachem. Co by nie mówić, bezramkowy iPhone X (wydany na 10-lecie telefonu) stał się hitem już w momencie premiery. Najbardziej gorliwi fani nie zrazili się nawet zaporową ceną, która w Polsce będzie rozpoczynała się od kwoty 4979zł za najsłabszy wariant. Dla tych, którzy pragną go posiadać, a nie mają oszczędności/ bogatej rodziny/ kolekcji świeżaków przychodzi z pomocą GooPhone X, którego możemy zakupić w polskiej dystrybucji w promocyjnej cenie 649zł.

Co oferuje nam “odpowiednik” telefonu Apple?

Jak informuje nas dystrybutor, “wymiary, wygląd zewnętrzny oraz logo na tyle telefonu są w 100% identyczne jak w przypadku telefonu Apple Iphone X”. Co ciekawe, do opisu jest dołączony link do rzeczywistego wyglądu telefonu, ale nie będzie nam dane zobaczyć fotografii frontu urządzenia. Pewnie dlatego, że przy frazie “100% identyczne” przypadkowo dopisano o jedno zero za dużo.

GooPhone X
Dystrybutor wspomina o innowacyjnym wyglądzie i wrażeniu, że ekran telefonu rozciąga się bez granic. Ja tam widzę granice – absurdu.

Skupmy się jednak na specyfikacji technicznej

“Moc jest dostarczana przez potężny procesor A11 Quad core 1.6 GHz, który jednocześnie zużywa mniej energii”. Pominę kwestię literówek w opisie produktu, ponieważ bardziej interesujący wydaje się potężny procesor A11, znany też jako MediaTek MTK6582. Czytając opis produktu możemy się również dowiedzieć, że smartfon nie tylko ma procesor quad-core, ale też cztery rdzenie. No cóż…

Dostępne są 3 warianty pamięciowe urządzenia, przy czym podstawowy wariant to 8 GB (za wersje 16 i 32 GB trzeba dopłacić). Wszystkie wersje posiadają 2 GB RAMu, co jest teraz wartością minimalną, jeśli chcemy pracować przy zastosowanym tu Androidzie 7.0. Nie jest przypadkiem, że nakładka producenta nazywa się iOS11. Wyświetlacz telefonu ma posiadać przekątną 5.8″ i wyświetlać obraz w rozdzielczości FullHD. Specyfikacja mówi też o funkcji 3D Touch, ale zapewne jest ona tak samo prawdziwa, jak wyświetlacz z wcięciem i przewód Lightning dodany do zestawu. Może przynajmniej akumulator o pojemności 3200 mAh jest prawdziwy. Zastosowane aparaty mają wykonywać fotografie w rozdzielczości 12 Mpx (tył) i 5 Mpx (przód). Ciekawe, do czego w takim razie służy kamera, mająca się znajdować pod głównym aparatem (który w rzeczywistości ma wykonywać fotografie w rozdzielczości 2 Mpx). Nie będę przecież nikomu zarzucał, że to tylko atrapa.

Cena

Taka podrabiana przyjemność w podstawowym wariancie będzie nas kosztować 649zł (do większych wariantów pamięciowych należy dopłacić odpowiednio 19 i 39zł). a to i tak cena promocyjna, ponieważ w chwili premiery smartfon kosztował 999zł. Być może jest to przesadzona cena za tego typu urządzenie, ale w końcu otrzymujemy innowacyjny design, wysokiej jakości obudowę i zapewnienie, że ten telefon to oryginalny Goophone, a nie klon tak jak na wielu stronach internetowych. Ostatni pamiętany przeze mnie przypadek popularnego klona, który jest bardziej oryginalny niż inne klony, dotyczył konsoli Pegasus.

GooPhone
“Replika” z metalową obudową.

Jeśli jednak wolisz Samsunga

iPhone ma swoich fanów (czasem nawet wyznawców), ale są też tacy, co wolą produkty konkurencyjnego producenta z Korei Południowej. GooPhone nie zapomina o takich osobach i rozszerzył swoją ofertę o takie modele, jak S7, S7 Edge, S8, S8+, czy nawet najnowszego GooPhone’a Note8. Wszystkie te telefony są wyposażone w procesory z serii Exynos MTK Quad-Core (tak dla odmiany). W przypadku Note8 producent dodaje również innowacyjny rysik G-Pen, dzięki któremu możemy “poczuć się wolni”. Ciężko jest czuć się szybkim, mając do dyspozycji 1 GB RAMu, budżetowy procesor z 2014 roku i łączność 3G.

Nie będę się rozwodził na temat specyfikacji i wbudowanych funkcji, ponieważ jest to taki sam pseudomarketingowy bełkot, jak w przypadku podrobionych telefonów Apple. Również ceny urządzeń są do siebie zbliżone.

Na koniec naszej przygody ze światem prestiżu zostawiam dla Was zrzut ekranu z przykładowego postu marki GooPhone na Twitterze wraz z zamieszczonymi komentarzami. Przez ten cały absurd, z jakim się spotkałem tworząc ten wpis zaczynam powątpiewać, czy są to komentarze prawdziwych fanów, czy może to tylko internetowe trolle.

GooPhone
Fani marki najczęściej pytają dystrybutora o wersję z 4 GB RAM oraz o rozdawanie telefonów.

*Kto nigdy nie widział nastolatki lansującej się potłuczonym i zmęczonym życiem iPhone 4S niech pierwszy rzuci kamieniem.

A co Wy myślicie o urządzeniach typu GooPhone? Mamy tutaj kogoś, kto miał styczność z tymi telefonami?

Jeśli widzisz błąd w tekście lub jakąś literówkę, daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz lub zdanie i przyciskając Ctrl+ Enter.

Poprzedni Huawei ogłasza EnVizion 360 - nową kamerę do telefonów!
Następny Rekordowa sprzedaż Xiaomi we Wrześniu!