Qualcomm optymalizuje układ Snapdragon 845 dla Xiaomi Mi7


Xiaomi Mi7

Każdego roku Qualcomm przy prezentacji swojego nowego układu, ma u boku jednego z producentów, którego flagowiec był platformą testową dla nowego procesora amerykańskiej firmy. I w tym roku jest nie inaczej, przejdziemy jednak do tego za chwilę. Porozmawiajmy przez chwilę o Xiaomi Mi7. Pierwsze raporty sugerowały, że nowy flagowiec Xiaomi będzie zasilany układem Snapdragon 845. W mojej opinii jest to oczywiste następstwo, żeby to wiedzieć nie musimy śledzić żadnych wycieków, chociaż patrząc na ostatnie poczynania firmy, wcale bym się nie zdziwił, gdybyśmy zamiast upragnionej przez wszystkich 845-ki dostali Mediateka MT6737. Mi3 – Snapdragon 800, Mi4 – Snapdragon 801, Mi4c – Snapdragon 808, Mi5 – Snapdragon 820, Mi6 – Snapdragon 835. Jeśli w modelu Mi7 nie będzie 845-ki, to oczy wyskoczą mi z orbit. Nie o Mi7-ce jednak, a o pewnej współpracy…

Xiaomi współpracuje z Qualcommem

Pierwsze plotki pochodzące oczywiście z Chin tak wskazują. Od razu napomknę jednak, byście traktowali to wszystko z dużym dystansem. Trzeba na to trochę przymknąć oko. Jak to bywa z większością plotek  i przecieków. A mówią one, że chiński gigant i amerykański producent układów nawiązali współpracę, która ma na celu zoptymalizowanie układu pod jak największą wydajność oraz energooszczędność. Platformą testową ma być oczywiście Xiaomi Mi7, a testy mają rozpocząć się lada chwila, bo już w listopadzie. Zakończyć się natomiast mają w lutym następnego roku. Co to oznacza dla nas – użytkowników? Być może Mi7 będzie najlepiej wykorzystywać układ amerykańskiego giganta. Szalenie duża wydajność oraz optymalizacja czasu na baterii. Tutaj grzechem jest nie wspomnieć o tegorocznym Mi6. Czemu? A to dlatego, że Qualcomm z Xioami nie współpracował, a mimo to Xiaomi Mi6 jest jednym z najszybszych urządzeń pracujących na tym układzie (chyba tylko OnePlus 5 jest urządzeniem szybszym) oraz ma absolutnie fenomenalny czas pracy na baterii, pomimo to, że bateria wcale duża nie jest. Skoro Xiaomi tak poradziło sobie samo, to przy współpracy z twórcą procesora może być tylko lepiej!

Xiaomi Mi7

Co jeszcze może mieć Mi7-ka

To również są „mocne” plotki i przecieki. Nie traktujcie tego poważnie, a raczej jako czystą ciekawostkę, o czym jakiś czas temu wspomniała Kinga. Oprócz wspomnianego tutaj Snapdragona 845, dostaniemy również do dyspozycji 6 GB pamięci operacyjnej RAM (tutaj będę trochę rozczarowany, gdyż OnePlus już w tym roku pokazał urządzenie z 8 GB pamięci RAM, a jeśli Xiaomi zdecyduje się jednak na 6 GB to może zostać dogonione przez producentów typu Samsung, LG, Sony, itd.), do tego dostaniemy 64 GB (i więcej) pamięci wewnętrznej, bez możliwości rozszerzenia za pomocą karty SD. 5,5-calowy lub 6-calowy wyświetlacz OLED produkcji Samsunga i proporcjach 18:9 (czyżby producent zauważył, że ludzie oczekują większych wyświetlaczy?). Na pokładzie również będziemy mieli bezprzewodowe ładowanie. Wskazuje na to głównie fakt, iż Xiaomi niedawno stało się oficjalnym członkiem konsorcjum Qi. Co więcej bezprzewodowe ładowanie sugeruje od razu ceramiczną lub szklaną obudowę (w plastik wątpię). Cena przewidywana to 400$ za wariant najtańszy, a Mi7-kę będziemy mogli ujrzeć prawdopodobnie już w Q1 przyszłego (2018) roku.

Xiaomi Mi7

Załóżmy że jest to prawda, co sądzicie? Będzie z tego coś fajnego? Patrząc na sukces Mi6-ki i to jakim świetnym urządzeniem jest, spodziewam się jeszcze większego szału przy prezentacji Xiaomi Mi7. Czekam na wasze komentarze!