Nie macie pojęcia, jaki przez chwilę miałam problem z dobraniem tytułu. No bo jak to brzmi… kibelek Xiaomi? Tak to bywa w życiu redaktora, że nawet na portalu, który skupia się na technologii czy różnych gadżetach, trzeba napisać czasem o wyposażeniu miejsca, do którego nawet król piechotą chodzi. Oto nowy produkt, który znalazł swoje miejsce w portfolio Xiaomi: deska sedesowa.
Tak, poważnie. Deska sedesowa od Xiaomi
Nie jest to jednak taka najzwyklejsza deska, którą zapewne większość z Was posiada w swoich mieszkaniach. Posiada ona certyfikat IPX4, a z “bajerów” można wymienić fakt, że jest ona podgrzewana (podobno z funkcją masażu pośladków), posiada filtr wody, oraz za pomocą światła UV będzie mogła sama się czyścić. No i oczywiście, mamy też bidet, żebyśmy po grubszej sprawie mogli czuć się czysto. Dodatkowo, oferuje on regulację ciśnienia i temperatury wody. Deska sedesowa od chińskiego producenta należy do tych wolnoopadających, a z boku zamontowano cały panel sterowania – co prawda w krzaczastym języku, ale obrazki ułatwiają robotę.
Cena deski to 999 juanów (550 zł), a trafić do sprzedaży ma we wrześniu bieżącego roku. I mówcie co chcecie, ale tak teraz na poważnie – wydaje się ona całkiem przyzwoita.
To jak, ktoś z Was byłby chętny na deskę od Xiaomi?
Jeśli widzisz błąd w tekście lub jakąś literówkę, daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz lub zdanie i przyciskając Ctrl+ Enter.














